Ameryka kończy 250 lat. W wieku 125 lat wyglądało to na koniec... Autor: James Hickman via SchiffSovereign.com, Po południu 6 września 1901 r. prezydentAmeryka kończy 250 lat. W wieku 125 lat wyglądało to na koniec... Autor: James Hickman via SchiffSovereign.com, Po południu 6 września 1901 r. prezydent

Ameryka kończy 250 lat. W wieku 125 lat wyglądało to na koniec...

2026/07/04 07:20
5 min. lektury
W przypadku uwag lub wątpliwości dotyczących niniejszej treści skontaktuj się z nami pod adresem crypto.news@mexc.com

Ameryka kończy 250 lat. W wieku 125 lat wyglądało to na koniec...

Tyler Durden's Photo
autor: Tyler Durden
Autorstwa...

Autorstwa Jamesa Hickmana za pośrednictwem SchiffSovereign.com,

Popołudniu 6 września 1901 roku prezydent William McKinley stał w szeregu powitalnym na Wystawie Panamerykańskiej w Buffalo w stanie Nowy Jork, ściskając dłonie tłumu życzliwych osób.

Jedną z osób w tłumie był młody mężczyzna o nazwisku Leon Czolgosz… który cierpliwie czekał z rewolwerem owiniętym w chusteczkę. Gdy dotarł na przód, dwukrotnie wystrzelił w brzuch prezydenta.

McKinley zmarł osiem dni później, a Czolgosz, bezrobotny pracownik fabryki, bez cienia skruchy trafił na krzesło elektryczne. Upierał się, że jego obowiązkiem było powalić symbol ucisku.

Czolgosz nie był szalonym wariatem, lecz raczej produktem swoich czasów.

Ameryka z 1901 roku miała za sobą 125 lat historii – dokładnie w połowie drogi między Deklaracją Niepodległości a dniem dzisiejszym.

I mimo że gospodarka USA była już wówczas największą na świecie, rok 1901 nie dawał poczucia, że naród pewnie kroczy w Amerykańskie Stulecie.

Amerykański system finansowy miotał się od paniki do paniki, a dla wielu obserwatorów młoda republika wyglądała mniej jak wschodząca potęga, a bardziej jak kraj pogrążający się w chaosie.

Podział między bogatymi a biednymi pogłębiał się, a gwałtowne ruchy socjalistyczne szerzyły się. Polityczne zabójstwa, terroryzm i zamachy bombowe stały się powtarzającym się elementem życia publicznego.

Przemoc polityczna nie zakończyła się również na zabójstwie McKinleya. Zwolennicy włoskiego anarchisty Luigiego Galleaniego prowadzili wieloletnią kampanię bombową przeciwko sędziom, politykom i biznesmenom.

Sięgnęła zenitu w południe 16 września 1920 roku, gdy zaprzężony w konie wóz wypełniony materiałami wybuchowymi eksplodował przed siedzibą J.P. Morgan na Wall Street, zabijając trzydzieści osób i raniając setki innych. Sprawy nigdy nie rozwiązano.

Wielu z tych anarchistów-socjalistów było imigrantami, co dolało oliwy do ognia w narastającej fali sprzeciwu wobec masowej imigracji.

Tylko w 1907 roku przez Ellis Island przeszło ponad milion osób. Imigranci przybywali szybciej, niż ktokolwiek wiedział, jak ich wchłonąć, a ludzie mieli tego dość.

Kongres uchwalił ustawę nakładającą test umiejętności czytania i pisania na imigrantów, a następnie zakazał wjazdu obywatelom całych krajów. Początkowo odcięto ludzi z Azji i Bliskiego Wschodu. Kolejne ustawy ustaliły ścisłe kwoty, zamykając drzwi przed Europejczykami z południa i wschodu, którzy byli uważani za niepożądanych.

Jednak niestabilność trwała nadal… podobnie jak dążenie rządu do konsolidacji władzy.

Po tym, jak panika z 1907 roku niemal doprowadziła do upadku systemu finansowego, Kongres wykorzystał to przerażenie do utworzenia Rezerwy Federalnej w 1913 roku. Był to pierwszy krok w kierunku pieniądza, który można było drukować do woli.

Również w 1913 roku zmieniono Konstytucję, dając Kongresowi władzę do opodatkowania dochodów.

Podatek dochodowy (16. poprawka) został sprzedany Amerykanom jako podatek dla bardzo bogatych, który dotknie tylko 2% najzamożniejszych gospodarstw domowych w USA. Głupkowaci socjaliści tamtych czasów uwierzyli w to kłamstwo i poparli poprawkę; w końcu bogaci powinni płacić swoją uczciwą część.

W ciągu kilku dekad trzy czwarte Amerykanów płaciło podatek dochodowy.

Z nowym bankiem centralnym i władzą podatkową w ręku, Waszyngton popędził następnie, by dołączyć do I wojny światowej (mimo że dzielił go ocean), i pożyczył na niewyobrażalną skalę, aby to sfinansować.

Szczerze mówiąc, wszystko to wyglądało dość ponuro.

A jednak, podczas gdy wszystkie złe wiadomości i zamieszanie trwały w najlepsze, Ameryka jednocześnie tworzyła cuda.

Henry Ford posadził kraj na kołach dzięki Modelowi T i ruchomej linii montażowej. Filmy przeszły od nowości do przemysłu. Radio przekształciło się z hobby majsterkowiczów w maszynę, która mogła nadawać do każdego domu w kraju.

Były to amerykańskie przełomy, które przebudowały całą globalną gospodarkę i napędzały lepsze czasy.

Siedemdziesiąt pięć lat później 200. urodziny Ameryki wyglądały niewiele lepiej. W 1976 roku gospodarka pogrążona była w stagflacji, co do której „eksperci” wcześniej przysięgali, że jest niemożliwa.

Szoki naftowe upokorzyły kraj na stacjach benzynowych. Amerykańska dominacja wyglądała na wyczerpaną w gruzach Wietnamu, a naród patrzył, jak prezydent Richard Nixon rezygnuje w hańbie.

Terroryzm powrócił. Porywania samolotów były w pewnym sensie powszechne. Przestępczość szalała w miastach.

A jednak to, co nastąpiło, to komputer osobisty, Internet, najdłuższa w historii kraju ekspansja w czasie pokoju i powrót, w który prawie nikt stojący w kolejce po benzynę w 1976 roku by nie uwierzył.

Co sprowadza nas do dzisiejszych 250. urodzin.

Przemoc polityczna powróciła do amerykańskiego życia. Imigracja jest ponownie głównym problemem. Oszustwa i korupcja kwitną (i prawie nikt nie ponosi za to kary). A finanse Waszyngtonu są w gorszym stanie niż w jakimkolwiek punkcie w historii kraju, a dług narodowy jest większy niż cała gospodarka.

Jednocześnie jednak amerykańskie firmy tworzą sztuczną inteligencję, energetykę jądrową nowej generacji, robotykę i przełomy w biotechnologii, które mogą przebudować globalną gospodarkę jeszcze bardziej niż linia montażowa i Internet. Chaos i wynalazczość zawsze żyły w USA obok siebie i nadal tak jest.

Ameryka zrodziła się z rewolucji i przetrwała wojnę domową, dwie wojny światowe, wielki kryzys, dekadę stagflacji i powtarzające się paniki finansowe.

Każdy z tych epizodów przyniósł lata prawdziwego bólu, ale za każdym razem kraj, który wyglądał na nieuleczalnie chory, wracał silniejszy niż kiedykolwiek.

W polityce istnieje stare powiedzenie (zazwyczaj przypisywane Winstonowi Churchillowi, choć najwyraźniej po raz pierwszy rzucił je izraelski dyplomata): Amerykanie zawsze zrobią to, co słuszne… po wyczerpaniu wszystkich alternatyw.

Prawdziwe czy nie, to jest ten wzorzec: to, co słuszne, w końcu przychodzi, ale najpierw przychodzi ból.

Ameryka to nie tylko kraj; to idea i może to być najbardziej niezwykła idea, jaką kiedykolwiek stworzyli ludzie. Opiera się na ramionach gigantów – greckiej myśli, rzymskim prawie, judeochrześcijańskich wartościach i kapitalizmie wolnorynkowym, połączonych z przekonaniem o wolności jednostki zrównoważonej osobistą odpowiedzialnością.

Zakład przeciwko tej idei był najgorszą transakcją ostatnich 250 lat.

Dla jasności, posiadanie Planu B również nie jest zakładem przeciwko Ameryce. Idea nie polega na chowaniu się w bunkrze z puszkami jedzenia i bronią, ponieważ koniec jest bliski.

Sensem Planu B jest uczciwe spojrzenie na drogę między tym punktem a ożywieniem: większa inflacja, wyższe podatki i okres niestabilności, oraz upewnienie się, że masz dostępne opcje, by stawić temu czoła z pozycji siły.

W wieku 250 lat szczerze wierzę, że najlepsze dni są wciąż przed nami. Ale po drodze będzie kilka trudnych.

0

World Cup Combo: Aim for 200x

World Cup Combo: Aim for 200xWorld Cup Combo: Aim for 200x

Combine up to 20 World Cup matches in one order

Zastrzeżenie: Artykuły udostępnione na tej stronie pochodzą z platform publicznych i służą wyłącznie celom informacyjnym. Niekoniecznie odzwierciedlają poglądy MEXC. Wszystkie prawa pozostają przy pierwotnych autorach. Jeśli uważasz, że jakakolwiek treść narusza prawa stron trzecich, skontaktuj się z crypto.news@mexc.com w celu jej usunięcia. MEXC nie gwarantuje dokładności, kompletności ani aktualności treści i nie ponosi odpowiedzialności za jakiekolwiek działania podjęte na podstawie dostarczonych informacji. Treść nie stanowi porady finansowej, prawnej ani innej profesjonalnej porady, ani nie powinna być traktowana jako rekomendacja lub poparcie ze strony MEXC.