Selekcjoner Arabii Saudyjskiej Georgios Donis powiedział, że drużyna wykorzystała ostatnie trzy tygodnie na poprawę gry i wzmocnienie ducha. (Zdjęcie EPA Images)
MIAMI: Trener Arabii Saudyjskiej Georgios Donis przyznał, że nie pełni funkcji wystarczająco długo, by zapewnić drużynie elastyczność taktyczną potrzebną do zmierzenia się z doświadczoną Urugwajem, po remisie 1-1 z Południowoamerykanami na Mistrzostwach Świata w poniedziałek.
Donis zastąpił Herve Renarda pod koniec kwietnia, a inauguracyjny mecz grupowy H na Miami Stadium był jego pierwszym meczem kompetytywnym z drużyną po trzech towarzyskich spotkaniach przed turniejem.
„Przez te trzy tygodnie staraliśmy się zbudować nasz styl gry, rozwinąć go i poprawić ducha" – powiedział Donis.
„Gdy mierzymy się z pewnymi rywalami, zdobycie jednego punktu jest pozytywnym wydarzeniem i działa motywująco na naszą psychikę.
„Obecnie staram się poznać swoją drużynę, staram się poznać moich zawodników. Obserwuję, jak reagują i zachowują się, i widzę, że z powodu braku czasu nie możemy być elastyczni podczas meczu.
„Wiemy, jak grać w ustawieniu 4-4-2 lub 4-3-2-1, ale musimy umieć grać z trzema pomocnikami lub z pięcioma obrońcami. Niestety, w tej chwili nie jesteśmy tak elastyczni. Potrzeba czasu, żeby nauczyć się, jak to robić."
Saudyjczycy dominowali przez większość pierwszej połowy i objęli prowadzenie w 41. minucie, gdy Abdulelah Alamri wykorzystał błąd bramkarza Urugwaju Fernando Muslery.
Urugwaj zdominował grę po przerwie i zmusił Saudyjczyków do głębokiej obrony. Na 10 minut przed końcem Maxi Araujo wślizgiem zdobył zasłużonego wyrównującego gola.
„Możemy powiedzieć, że w pierwszej połowie dobrze kontrolowaliśmy grę i mieliśmy okazje do strzelenia gola, choć bez dużej zdecydowania" – powiedział Donis.
„W drugiej połowie, jeśli ktoś to przeanalizuje, można powiedzieć, że prowadziliśmy i myśleliśmy głównie defensywnie. Już strzeliliśmy gola i chcieliśmy to utrzymać.
„Czy byliśmy może zmęczeni w drugiej połowie? Wydawało się, że w drugiej połowie nie mieliśmy tej samej intensywności. Rywal był w stanie wejść głębiej na naszą połowę.
„Nie wykazaliśmy wystarczającej pewności siebie, by utrzymać piłkę i zmienić ich tempo, co oznaczało presję w pobliżu naszego pola karnego. Na szczęście mieliśmy dziś doskonałego bramkarza i doskonałą obronę.
„Staram się lepiej poznać moją drużynę i zobaczyć, jak myślimy."


