Branża kryptowalutowa Unii Europejskiej zbliża się do istotnego kamienia milowego w zakresie regulacji, ponieważ tymczasowe zezwolenie umożliwiające firmom kryptowalutowym kontynuowanie działalności w oczekiwaniu na autoryzację w ramach rozporządzenia w sprawie rynków kryptoaktywów (MiCA) wygasa 1 lipca 2026 r.
Po zakończeniu okresu przejściowego giełdy kryptowalutowe, brokerzy, depozytariusze i dostawcy portfeli dążący do obsługi klientów w Unii Europejskiej muszą posiadać oficjalną licencję MiCA lub działać poprzez autoryzowany podmiot europejski. Firmy, które nie uzyskają autoryzacji przed upływem terminu, mogą zostać zobowiązane do zaprzestania obsługi klientów, przeniesienia kont do licencjonowanych podmiotów powiązanych lub całkowitego wycofania się z rynku.
Termin upływa za niespełna trzy tygodnie, pozostawiając niewiele czasu firmom, które jeszcze nie uzyskały zatwierdzenia. Ponieważ autoryzacja MiCA wymaga rozległego przeglądu regulacyjnego przez organy krajowe, firmy nieposiadające licencji faktycznie nie są w stanie zakończyć tego procesu przed datą graniczną.
Zgodnie z danymi przytoczonymi przez Hogan Lovells, do maja 2026 r. jedynie 194 licencjonowane firmy kryptowalutowe, w tym banki, uzyskały autoryzację w całej Unii Europejskiej. Liczba ta kontrastuje z ponad 3000 firmami kryptowalutowymi zarejestrowanymi w ramach różnych krajowych przepisów w Europie w 2024 r.
Obserwatorzy branży oczekują, że znaczna część wcześniej zarejestrowanych firm utraci prawną zdolność do działania po wygaśnięciu okresu przejściowego, co podkreśla skalę dostosowania rynku zachodzącego w ramach MiCA.
Bezpośredni wpływ na użytkowników będzie zależał w dużej mierze od statusu regulacyjnego platformy, z której korzystają.
Klienci giełd posiadających już autoryzację MiCA lub działających poprzez licencjonowane europejskie spółki zależne powinni doświadczyć ograniczonych zakłóceń. Kilka głównych platform, w tym Bitvavo, Bitpanda, Kraken, Coinbase i Crypto.com, ustanowiło licencjonowaną działalność europejską i oczekuje się, że będą kontynuować obsługę klientów w ramach nowych przepisów.
Niektóre firmy przenoszą klientów do nowo licencjonowanych podmiotów. W takich przypadkach użytkownicy mogą otrzymywać prośby o zaakceptowanie zaktualizowanych warunków korzystania z usług i przeprowadzenie nowej procedury weryfikacji tożsamości. MiCA wymaga od licencjonowanych firm utrzymania kompleksowych standardów przeciwdziałania praniu pieniędzy i identyfikacji klientów, co powoduje konieczność ponownej weryfikacji istniejących kont podczas procesów migracji.
Oczekuje się, że platformy, które nadal nie posiadają licencji, będą stopniowo ograniczać usługi poprzez wstrzymanie nowych depozytów, ograniczenie działań związanych z wdrażaniem nowych klientów oraz zachęcanie klientów do wypłaty aktywów lub przeniesienia ich do autoryzowanych dostawców.
Organy regulacyjne podkreśliły również konieczność przeprowadzenia uporządkowanych procedur zamykania działalności. Europejski Urząd Nadzoru Giełd i Papierów Wartościowych (ESMA) wcześniej wskazał, że firmy korzystające z rozwiązań przejściowych powinny mieć przygotowane plany awaryjne na długo przed terminem 1 lipca.
Francja okazała się jedną z jurysdykcji stosujących szczególnie rygorystyczne podejście. Krajowy organ regulacyjny ds. rynków finansowych, Autorité des Marchés Financiers (AMF), nakazał nielicencjonowanym firmom zaprzestanie działalności od 1 lipca i ostrzegł, że nieautoryzowana działalność kryptowalutowa może stanowić przestępstwo na mocy prawa francuskiego.
Zgodnie z informacjami AMF, firmy kontynuujące działalność bez autoryzacji mogą podlegać karom, w tym do dwóch lat pozbawienia wolności i grzywnom do 30 000 euro. Organ regulacyjny może również wydawać publiczne ostrzeżenia, umieszczać firmy na czarnych listach i wnosić do sądów o zablokowanie dostępu do niezgodnych ze standardami stron internetowych.
Na paryskiej konferencji prasowej 28 maja prezes AMF Marie-Anne Barbat-Layani podkreśliła pilność oczekujących wniosków i ostrzegła, że firmy nadal obsługujące klientów z UE bez autoryzacji mogą stanąć w obliczu działań prawnych, jak podała agencja Reuters.
Użytkownicy chcący sprawdzić, czy platforma pozostaje autoryzowana po 1 lipca, mogą skonsultować się z krajowymi rejestrami regulacyjnymi lub scentralizowaną listą ESMA licencjonowanych dostawców usług kryptoaktywów (CASP).
Termin przejściowy 1 lipca stanowi jeden z pierwszych poważnych testów MiCA – kompleksowych ram regulacyjnych UE dotyczących kryptowalut, zaprojektowanych w celu stworzenia jednolitego rynku usług w zakresie aktywów cyfrowych we wszystkich 27 państwach członkowskich.
W ramach modelu paszportowania MiCA licencja udzielona w jednym kraju UE umożliwia firmie świadczenie usług w całym bloku. Jednak autoryzacje są wydawane przez krajowe organy regulacyjne, a nie przez jeden europejski organ, co rodzi obawy dotyczące spójności standardów regulacyjnych i procesów zatwierdzania.
Kwestie związane z praktykami licencjonowania zwróciły uwagę na kilka jurysdykcji, w szczególności Maltę, po tym jak pojawiły się obawy dotyczące szybkości i liczby zatwierdzeń wydawanych przez mniejsze organy regulacyjne. Francuscy urzędnicy publicznie wyrazili obawy dotyczące utrzymania spójnych standardów na europejskim rynku.
Termin podkreśla również rosnące obciążenie związane z przestrzeganiem przepisów w regulowanym sektorze kryptowalutowym. Spełnienie wymogów MiCA wymaga znacznych inwestycji w zasoby prawne, compliance, zarządzanie ryzykiem, ład korporacyjny i kapitał – co stanowi przewagę typową dla dużych giełd, banków i dobrze dofinansowanych instytucji.
Tendencja ta jest już widoczna w całej Europie. Banca Sella stała się pierwszym włoskim bankiem oferującym usługi przechowywania kryptowalut zgodne z MiCA, a w marcu 2026 r. Coinbase uruchomił regulowany handel kontraktami futures na kryptowaluty dla użytkowników w 26 krajach europejskich.
W rezultacie oczekuje się, że wielu mniejszych operatorów opuści rynek. Sama Polska wcześniej gościła ponad 1400 zarejestrowanych firm kryptowalutowych w ramach wcześniejszych krajowych ram rejestracyjnych, co ilustruje skalę konsolidacji, jaka prawdopodobnie nastąpi po transformacji.
Oczekuje się, że tygodnie wokół terminu 1 lipca przyniosą falę ogłoszeń dotyczących migracji klientów, restrukturyzacji platform, wycofania usług, ostrzeżeń regulacyjnych i ostatecznych zatwierdzeń licencji. Te wydarzenia dostarczą pierwszych wyraźnych wskazań, jak europejska branża kryptowalutowa funkcjonuje w ramach w pełni wdrożonego reżimu MiCA.
Podczas gdy ramy zostały wprowadzone w celu wzmocnienia ochrony konsumentów i zapewnienia jasności regulacyjnej w całej Unii Europejskiej, zakończenie okresu przejściowego ma w krótkim czasie zmniejszyć liczbę dostępnych dostawców, ponieważ rynek przesuwa się w kierunku mniejszej grupy w pełni licencjonowanych instytucji.


