Szanse kandydatki Donalda Trumpa na stanowisko następnego naczelnego lekarza USA pogorszyły się w niedzielę wieczorem, gdy prezydent otworzył drzwi dla kogoś, kto mógłby ją zastąpić, podczas gdy Senat już przeciągał procedurę jej nominacji.
Casey Means, która nie jest lekarzem, otrzymała poważny cios w niedzielę, gdy były naczelny lekarz Trumpa, Jerome Adams, wystąpił przeciwko niej, mówiąc: "Rola naczelnego lekarza ma wielowiekowe precedensy i wymagania, a ona ich nie spełnia".
Trump dolał oliwy do ognia, rozmawiając z dziennikarzami na pokładzie Air Force One późnym wieczorem w niedzielę, gdy zapytano go o uwagi Adamsa.
"Cóż, przyglądamy się wielu różnym kwestiom. Nie wiem, jak radzi sobie w procesie nominacji. Jestem bardziej skoncentrowany na Iranie" – odpowiedział wymijająco Trump. "Ale, wie pan, coś takiego byłoby możliwe. Z pewnością mamy wielu, mamy wielu wspaniałych kandydatów".
Zapytany o uwagi Trumpa, Kevin Frey z MS NOW wyjaśnił: "Mam na myśli, że krótko mówiąc, nie idzie to zbyt dobrze. Sprawy utknęły na Kapitolu w obecnej chwili, a część z tego ma związek z podstawową matematyką komisji, która musiałaby ją zatwierdzić, aby przekazać sprawę do pełnego Senatu do rozpatrzenia".
"Komisja, Senacka Komisja Zdrowia, która odpowiada za tę nominację, obejmuje kilku [republikańskich] umiarkowanych, w tym senatorkę [Susan] Collins (R-ME) i [Lisę] Murkowski (R-AK), z których obie wyraziły pewien sceptycyzm i nie wyraziły jednoznacznego poparcia dla jej nominacji. A do tego senator Bill Cassidy (R-LA) jest przewodniczącym. Oczywiście miał własne wątpliwości co do swojej wcześniejszej decyzji o poparciu Roberta F. Kennedy'ego Jr. na stanowisko szefa Departamentu Zdrowia i Opieki Społecznej, zwłaszcza jeśli chodzi o przeszłość RFK związaną ze szczepionkami".
"Teraz oczywiście, jeśli chodzi o Means, jak pan wspomniał, jest influencerką zajmującą się zdrowym stylem życia, ale również nie posiada aktywnej licencji lekarskiej" – powiedział gospodarzowi Annie Cabrerze. "I oczywiście, kiedy była naciskana podczas przesłuchania potwierdzającego w komisji zaledwie kilka tygodni temu, była wielokrotnie pytana o szczepionki i czy na przykład zaleciłaby rodzicom podawanie swoim dzieciom szczepionek przeciw odrze, szczepionek przeciw grypie, zwłaszcza że widzieliśmy wybuch odry tutaj w USA, a ona często była uchylna, mówiąc, że niekoniecznie jest to coś, co by zaleciła. Być może porozmawiajcie z lekarzem i zobaczcie, co dokładnie mogą zdecydować, pozostawiając to rodzicom".
- YouTube youtu.be

