Prezydent Donald Trump spotkał się z krytyką po tym, jak powiedział, że nie chce „głupiej osoby na stanowisku prezydenta".
Podczas czwartkowego posiedzenia gabinetu prezydent zaatakował gubernatora Kalifornii Gavina Newsoma (D) za przyznanie się w niedawnym wywiadzie, że ma dysleksję.
„Nie chcę osoby z niepełnosprawnością umysłową na stanowisku mojego prezydenta" – powiedział Trump. „Nie chcę głupiej osoby na stanowisku prezydenta".
Komentujący w internecie natychmiast zganili prezydenta za te uwagi.
„Hej, Trump. Dysleksja to nie jest 'niepełnosprawność umysłowa'. Ten człowiek nie ma granic, jak nisko może upaść" – zauważyła komentatorka o imieniu Susan.
„Nie mogę uwierzyć, że Trump mówi mi w telewizji, że nie chce Gavina Newsoma jako prezydenta, ponieważ ma trudności w uczeniu się, a tymczasem ten [facet] ma demencję, ma wykształcenie trzecioklasisty, a jego IQ to może 74" – skarżył się inny komentator.
Inni sugerowali, że Trump spełnia kwalifikacje „głupiego" prezydenta.
„Za późno" – ubolewał Democracy Badger.
„Ponownie: Ironia została wymordowana w biały dzień" – zwrócił uwagę jeden komentarz.
„Schowajcie lustra!" – napisał Kenny na X.

