Post Cena XRP może osiągnąć dwucyfrowe wartości do końca kadencji Trumpa, gdy Clarity Act pokonuje ostatnią przeszkodę, twierdzą eksperci ukazał się najpierw na Coinpedia Fintech News
Kompromis w ostatniej chwili pomiędzy Białym Domem, bankami amerykańskimi i firmami kryptowalutowymi w sprawie zasad zysków ze stablecoinów znacznie poprawił szanse na to, że Clarity Act stanie się prawem w tym roku – rozwój, który według analityków może być najbardziej znaczącym momentem regulacyjnym w historii aktywów cyfrowych.
Rynek prognoz Polymarket wycenia obecnie szanse na uchwalenie ustawy na 72%, w porównaniu z 63% zaledwie tydzień temu, po tym jak negocjatorzy rozwiązali trwający miesiącami impas dotyczący tego, czy posiadacze stablecoinów powinni móc zarabiać odsetki od swoich zasobów.
Impas w sprawie stablecoinów rozwiązany
Banki zaciekle sprzeciwiały się przepisom, które pozwoliłyby klientom detalicznym zarabiać 4% do 5% rocznych zysków ze stablecoinów, obawiając się, że spowoduje to odpływ depozytów z tradycyjnego systemu bankowego. Zgodnie z wstępnym porozumieniem firmy kryptowalutowe będą miały zakaz używania terminów takich jak „odsetki" lub „zysk" w odniesieniu do nagród za stablecoiny, ograniczając, ale nie eliminując zwrotów dostępnych dla posiadaczy.
Patrick Witt, dyrektor wykonawczy Rady ds. Kryptowalut Białego Domu, nazwał to „głównym kamieniem milowym", przypisując senatorom Tomowi Tillisowi i Timowi Scottowi zasługę przezwyciężenia podziałów partyjnych. Prezes Ripple Brad Garlinghouse wcześniej szacował szanse na uchwalenie do końca kwietnia na 90%.
„Obserwujcie kwiecień bardzo uważnie" – napisał w tym tygodniu jeden z analityków politycznych z Waszyngtonu. „Droga właśnie się otworzyła".
Co to oznacza dla XRP
Senator Cynthia Lumis, jedna z najbardziej zagorzałych zwolenniczek ustawy, przedstawiła Clarity Act jako kluczowy element deklarowanej ambicji Trumpa, aby uczynić Stany Zjednoczone światową stolicą aktywów cyfrowych.
W przypadku XRP stawka jest znaczna. CFTC i SEC wspólnie wskazały w tym tygodniu, że XRP, Chainlink i podobne tokeny zostaną sklasyfikowane jako towary cyfrowe, a nie papiery wartościowe – oznaczenie, które usuwa istotną barierę prawną dla adopcji instytucjonalnej.
Evernorth, firma budująca, jak sama to określa, największy skarbiec XRP na świecie przed planowanym notowaniem na Nasdaq, zauważyła w tym tygodniu, że instytucjonalne wykorzystanie XRP jako transgranicznego mostu płynności rośnie, nawet jeśli detaliczne ruchy cenowe jeszcze tego nie odzwierciedlają.
„Wersja XRP, która może napędzać trwały popyt użytkowy, to sytuacja, gdy banki i przedsiębiorstwa wykorzystują ją jako kapitał obrotowy" – powiedział dyrektor generalny firmy.
Porównanie do 600 bilionów dolarów
Zwolennicy ustawy porównują ją do ustawy o modernizacji kontraktów terminowych na towary z 2000 roku, która zapewniła jasność prawną dla rynków instrumentów pochodnych i pomogła rozszerzyć tę klasę aktywów z około 100 bilionów dolarów do ponad 600 bilionów dolarów w ciągu dekady, zanim te same instrumenty stały się centralnym elementem kryzysu finansowego z 2008 roku.
Jeśli kryptowaluty podążą podobną trajektorią po podpisaniu Clarity Act, analitycy twierdzą, że biliony dolarów obecnie oczekujące z boku w firmach takich jak BlackRock, JPMorgan i Goldman Sachs mogą trafić na rynki aktywów cyfrowych. Dlatego eksperci twierdzą, że XRP może osiągnąć dwucyfrowe wartości.
Komisja Bankowa Senatu ma być kolejnym krytycznym punktem kontrolnym, przy czym kwiecień jest postrzegany jako okno przełomowe dla uchwalenia ustawy, zanim uwaga przesunie się na sezon wyborów śródokresowych.


