Podczas swoich lat jako gubernator Teksasu, George W. Bush postrzegał Latynosów jako kluczowych dla utrzymania — a nawet powiększenia — republikańskiej większości w Lone Star State. I nie był jedynym republikaninem, który miał taki pogląd. Strateg GOP Karl Rove i prezydent Ronald Reagan również wierzyli, że republikanie muszą zwiększyć swoje działania skierowane do Latynosów i postrzegali pracowników imigranckich jako ważnych dla amerykańskiej gospodarki.
Ale w filmie opublikowanym 18 marca, New York Times informuje, że w Teksasie naloty Służby Imigracyjnej i Celnej (ICE) prezydenta Donalda Trumpa stały się poważnym obciążeniem dla stanowego przemysłu budowlanego.
Mario Guerrero, dyrektor wykonawczy South Texas Builders Association, powiedział Times: "Głosowałem na pana Trumpa. Deportacja przestępców to świetna polityka. Ale głosowaliśmy na American Dream, a niestety, w tej chwili tego nie widzimy."
Teksański budowniczy domów Marco Santivañes powiedział Times, że ICE "przeprowadzało u nas naloty od 10 do 15 razy" — co coraz bardziej utrudnia realizację projektów.
Według Times, "place budowy w całej Dolinie Rio Grande" w Teksasie "stanęły w miejscu" — w rezultacie niektórzy zwolennicy Trumpa w tym regionie teraz "zmieniają zdanie" na temat jego popierania.
Times donosi: "Wielu pracujących tutaj w przemyśle budowlanym powiedziało nam, że w dużej mierze polegają na pracownikach imigranckich, z których niektórzy są nieudokumentowani."
Eliud Cavazos, dyrektor generalny 57 Concrete w Teksasie, powiedział Times: "Obserwujemy spadek wolumenu o prawie 60 procent w segmencie mieszkaniowym naszej działalności. Złożyliśmy wniosek o upadłość w grudniu."

