Skrajnie prawicowi republikanie MAGA, od Moms for Liberty po ewangelickie fundamentalistyczne megakościoły, często określają siebie jako zdecydowanych obrońców „praw rodziców". Twierdzą, że liberałowie i progresywiści nie szanują prawa rodziców do podejmowania własnych decyzji. I zazwyczaj przedstawiają „prawa rodziców" jako ochronę dzieci.
Ale Amanda Marcotte z Salon w artykule opublikowanym 11 marca twierdzi, że roszczenia republikanów dotyczące „praw rodziców" łatwo się rozpadają po zbadaniu.
„Kiedy republikanie mówią o prawach rodziców, szukajcie dziecka, któremu wyrządza się krzywdę" – ostrzega Marcotte. „Ta zasada rzadko zawodzi. »Prawa rodziców« to jedno z tych wyrażeń, które brzmi dobrze na papierze, zachęcając ludzi do wyobrażenia sobie siebie — kochających i opiekuńczych rodziców, którzy chcą tylko władzy, by postępować właściwie wobec swojego dziecka. Ale kiedy konserwatyści powołują się na ten termin, ich celem jest przebicie prawa dziecka do bezpieczeństwa i zdrowia, niezależnie od tego, co toksyczny lub nawet znęcający się rodzic chce im zrobić. Ta rzeczywistość została po raz kolejny ujawniona w zeszłym tygodniu, kiedy Sąd Najwyższy zablokował kalifornijskie prawo uniemożliwiające nauczycielom ujawnianie transpłciowych dzieci religijnym rodzicom."
Marcotte kontynuuje: „Nakaz jest tymczasowy, ale większość ekspertów prawnych uważa, że nieuniknione jest, iż sąd faworyzujący chrześcijańską prawicę ostatecznie wyda orzeczenie przeciwko zdolności dziecka do decydowania, kiedy i z kim dzielić się swoją tożsamością płciową — nawet jeśli obawiają się bicia, wydziedziczenia lub wyrzucenia na ulicę."
Sprawa, do której odnosi się Marcotte, to Mirabelli v. Bonta, która, jak zauważa, „koncentruje się wokół rodziny, która odmawia zaakceptowania samoidentyfikacji ich dziecka ze szkoły średniej jako chłopca."
„Przez dziesięciolecia" – wyjaśnia dziennikarka Salon – „republikanie opierali się wysiłkom, zarówno krajowym, jak i międzynarodowym, by faworyzować dzieci w konflikcie z rodzicami, którzy zagrażają ich bezpieczeństwu i dobremu samopoczuciu. Wysiłki mające na celu zakaz przemocy fizycznej wobec dzieci, ochronę dzieci przed przemocą duchową lub zapewnienie dzieciom prawa do edukacji są rutynowo podważane przez republikanów w imię praw rodziców."
Republikanie MAGA i Religijna Prawica, według Marcotte, wielokrotnie okazują pogardę dla rodziców, którzy nie podzielają ich skrajnie prawicowych poglądów.
„Kiedy konserwatywni rodzice twierdzą, że mają prawo do cenzurowania edukacji swojego dziecka" – podkreśla Marcotte – „wpływają również na to, co wszystkie inne dzieci w klasie mogą czytać. Zgodnie z ich logiką poglądy rodziców, którzy przyjmują bardziej akceptujący, ekspansywny pogląd na wychowanie dzieci, nie mają znaczenia. W uniwersum GOP jedynymi rodzicami, którzy mają prawa, są konserwatyści. Nie ma republikańskiego wsparcia dla rodziców, którzy twierdzą, że mają prawo pomóc transpłciowemu dziecku uzyskać opiekę zdrowotną, zabrać ciężarne dziecko do kliniki aborcyjnej lub zaopatrzyć lokalną bibliotekę w różnorodne książki, aby dziecko mogło uczyć się i odkrywać na własną rękę."


