Jak wygląda zaufanie konsumentów do kryptowalut w 2025 roku?
Według Consumer Cryptocurrency Confidence Report 2025 opublikowanego przez Wharton School Uniwersytetu Pensylwanii oraz Uniwersytet Ludwika Maximiliana w Monachium, konsumenci są znacznie bardziej wymagający w kwestii porad dotyczących kryptowalut, niż branża im to przypisuje — a to, komu ufają najbardziej, ujawnia coś ważnego o tym, czego rynek rzeczywiście potrzebuje.
Wharton c3i (Consumer Cryptocurrency Confidence Index), obecnie w trzecim roku zbierania danych longitudinalnych od około 42 000 respondentów z USA, zadał uczestniikom bezpośrednie pytanie: komu ufasz, jeśli chodzi o porady dotyczące kryptowalut?
Wyniki były jasne. Badacze i naukowcy zajęli najwyższe miejsce (4,83 na 7), a następnie liderzy branży finansowej (4,51) i przyjaciele (4,15). Liderzy branży technologicznej i bankierzy osobowi również uzyskali wyniki powyżej punktu środkowego.
Na dole: celebryci, politycy i zawodowi sportowcy — wszyscy z wynikiem poniżej 2,50.
To ma znaczenie. Branża kryptowalut spędziła lata na zabieganiu o partnerstwa z influencerami, rekomendacje celebrytów i bliskość polityczną jako strategie wzrostu. Dane pokazują, że konsumenci tego nie kupują — przynajmniej nie pod względem zaufania.
Konsumenci rzeczywiście chcą porad od osób z poświadczeniami, doświadczeniem i rzeczywistą wiedzą specjalistyczną w dziedzinie finansów i technologii. Chcą odpowiednika tego, co tradycyjne finanse zawsze oferowały: profesjonalny, odpowiedzialny autorytet.
To tutaj wyniki badań Wharton stają się naprawdę interesujące.
Podczas gdy politycy znajdują się wśród najmniej zaufanych źródeł porad dotyczących kryptowalut, ci sami konsumenci, którzy odrzucają polityków jako doradców, uważają, że prezydent USA ma znaczący wpływ na ceny kryptowalut. Posiadacze kryptowalut konsekwentnie oceniali wpływ prezydencki wyżej niż osoby nieposiadające — i ten wzorzec utrzymywał się przez 14 miesięcy danych.
Mówiąc wprost: konsumenci wiedzą, że rynki kryptowalut są kształtowane przez scentralizowaną władzę, mimo że technologia jest zbudowana na zasadach zdecentralizowanych.
To nie jest sprzeczność do odrzucenia. To sygnał.
Jeśli posiadasz kryptowaluty i rozumiesz, że ceny mogą być zmieniane przez tweeta, rozporządzenie wykonawcze lub sygnał regulacyjny — posiadasz aktywo ze strukturalną podatnością. Decentralizacja na poziomie protokołu nie uodparnia cię na scentralizowane siły rynkowe. A obecnie mniej niż 2% wszystkich aktywów kryptowalutowych jest ubezpieczonych przed konsekwencjami tej podatności.
Blockchain Deposit Insurance Corporation (BDIC) została zbudowana wokół właśnie tej luki. Pytanie nie brzmi, czy rynki kryptowalut są niestabilne lub czy siły polityczne mogą zmieniać ceny — wyraźnie mogą. Pytanie brzmi: co dzieje się z indywidualnym posiadaczem, gdy coś idzie nie tak?
W tradycyjnych finansach ubezpieczenie FDIC — ustanowione w 1933 roku — odpowiedziało na to pytanie dla deponentów bankowych. Nie musisz w pełni ufać bankowi. Nie musisz przewidywać, co zrobi Rezerwa Federalna. Twoje depozyty są chronione do limitu pokrycia, a ta ochrona nie zależy od warunków rynkowych.
BDIC zapewnia taką samą strukturalną ochronę dla kryptowalut. Standardowe pokrycie chroni od 0 do 10 000 USD w aktywach cyfrowych. Preferowane pokrycie rozszerza to na od 10 000 do 20 000 USD. Roszczenia są przetwarzane za pomocą inteligentnych kontraktów, eliminując zależność od procesów ręcznych lub uznania instytucjonalnego.
W 2025 roku skradziono 17 miliardów dolarów w wyniku oszustw i nadużyć kryptowalutowych, według Chainalysis 2026 Crypto Crime Report. Ta liczba nie jest anomalią rynkową. To ciągły koszt klasy aktywów o wartości 3,3 biliona dolarów, która nie ma znaczącej infrastruktury ochronnej dla ludzi, którzy rzeczywiście z niej korzystają.
Raport Wharton znalazł również coś, co bezpośrednio odnosi się do sposobu, w jaki BDIC podchodzi do własnego pozycjonowania: zaufanie do centralnych instytucji regulacyjnych, takich jak SEC i Rezerwa Federalna, nie jest jednolicie niskie wśród posiadaczy kryptowalut. W rzeczywistości, w kilku punktach serii danych, posiadacze kryptowalut faktycznie wykazywali wyższe zaufanie do SEC i Rezerwy Federalnej niż osoby nieposiadające — wzorzec, który według badaczy może odzwierciedlać rosnący komfort z zaangażowaniem regulacyjnym w miarę dojrzewania branży.
To jest kierunek, w którym zmierza rynek. Użytkownicy kryptowalut — zwłaszcza ci, którzy są w przestrzeni wystarczająco długo, aby przetrwać zmienność i awarie bezpieczeństwa — nie są antyinstytucjonalni. Są pro-odpowiedzialność. Chcą zabezpieczeń, które zapewnia poważna infrastruktura finansowa, zastosowanych do aktywów, które zdecydowali się posiadać.
To jest ubezpieczenie depozytowe. Nie zakład przeciwko decentralizacji. Nie ustępstwo na rzecz TradFi. Strukturalna warstwa bezpieczeństwa, która istnieje, ponieważ 562 miliony użytkowników kryptowalut zasługuje na taką samą podstawową ochronę, jaką deponenci bankowi mieli przez prawie wiek.
Jeszcze jedno odkrycie z raportu Wharton jest warte bezpośredniego wymienienia: nieformalne sieci rówieśnicze — przyjaciele i rodzina — znalazły się prawie tak wysoko, jak profesjonalni eksperci finansowi pod względem zaufania. Przy 4,15 na 7, przyjaciele uzyskali wyniki wyższe niż liderzy branży technologicznej i bankierzy osobowi.
To mówi nam coś o tym, jak wiedza o kryptowalutach rzeczywiście się rozprzestrzenia. Przemieszcza się od osoby do osoby, przez sieci wspólnych doświadczeń, a nie przez transmisję odgórną. Edukacja, która jest jasna, konkretna i wolna od hype'u, przemierza dalej w tych sieciach niż kampanie zbudowane wokół celebrytów lub spektaklu.
BDIC Bulletin istnieje właśnie z tego powodu. Każde wydanie jest napisane tak, aby być rodzajem wyjaśnienia, którym możesz podzielić się z kimś w swojej sieci, kto posiada kryptowaluty i chce zrozumieć, jak wygląda ochrona — bez szumu.
Badania zaufania konsumentów Wharton z 2025 roku potwierdzają to, co już pokazuje struktura rynku: użytkownicy kryptowalut chcą porad ekspertów, a nie szumu celebrytów. Rozumieją, że scentralizowane siły kształtują zdecentralizowane rynki. I są coraz bardziej otwarci na rodzaj wiarygodnej, odpowiedzialnej infrastruktury, która sprawia, że posiadanie kryptowalut jest poważną, chronioną decyzją finansową — a nie hazardem.
Ubezpieczenie depozytowe jest tą infrastrukturą.
BDIC zapewnia dwupoziomowe ubezpieczenie depozytów kryptowalutowych — od 0 do 10 000 USD (Standard) i od 10 000 do 20 000 USD (Preferred) — z roszczeniami rozliczanymi za pomocą inteligentnych kontraktów. Dowiedz się więcej na bdicinsurance.com.
Źródło: Fritze, M. P., Lamberton, C., Reibstein, D., & Zhang, J. (2026). Consumer Cryptocurrency Confidence Report 2025: Crypto Volatility. Wharton School, University of Pennsylvania.
Wartość 17 miliardów dolarów: Chainalysis 2026 Crypto Crime Report.
Zastrzeżenie nieinwestycyjne: BDIC nie promuje BDIC Coin jako inwestycji ani instrumentu finansowego. BDIC nie obiecuje ani nie gwarantuje wzrostu ceny tokena, dywidend ani dystrybucji zysków. Nabywcy nie powinni oczekiwać zwrotów ze wzrostu wartości BDIC Coin i powinni rozważać token wyłącznie ze względu na jego opisaną użyteczność.
Who Do Crypto Users Actually Trust? został pierwotnie opublikowany w Coinmonks na Medium, gdzie ludzie kontynuują rozmowę, wyróżniając i odpowiadając na tę historię.


