Frédéric Martel, autor międzynarodowego bestsellera z 2019 roku „W szafie Watykanu: Władza, homoseksualizm, hipokryzja", opowiedział mi w weekend o tym, jak został zaproszony na lunch przez Steve'a Bannona, który poprosił go o przybycie do swojego pałacowego apartamentu hotelowego w Paryżu krótko po publikacji książki.
„Nie wiedziałem, dlaczego prosił mnie o przyjście" – powiedział.
Spotkanie zostało zorganizowane przez jedno z prawicowych katolickich źródeł Martela, które było sprzymierzone z Bannonem. Martel, dziennikarz, który zajmuje się skrajną prawicą w Europie i pracuje nad nową książką poświęconą temu tematowi, z pewnością miał zawodowy interes w spotkaniu z Bannonem.
„To było w Hotel Bristol" – wyjaśnił mi telefonicznie z Paryża – „w apartamencie, który kosztuje 8 000 euro za noc". Według ówczesnego kursu wymiany byłoby to około 8 950 dolarów za noc. Forbes informuje, że apartamenty w hotelu zaczynają się od 3 200 dolarów za noc i sięgają nawet 46 000 dolarów za noc.
Był czerwiec 2019 roku. I był zaskoczony tym, czego chciał od niego Bannon.
„Powiedział podczas lunchu, że chce nakręcić film o mojej książce" – wyjaśnił Martel, zauważając, że „nigdy nie dałby takiego [pozwolenia] Bannonowi". Ale przedstawił Bannonowi bardziej uprzejmą prawdę. „Nie mam praw do książki [na film]" – Martel powiedział, że przekazał Bannonowi, ponieważ jego wydawca już sprzedał te prawa.
To był koniec dyskusji o książce, a Martel był zdezorientowany, ponieważ, jak wyjaśnił, książka jest „prawdopodobnie najbardziej pro-Franciszkowa", a Bannon, katolicki „tradycjonalista" związany ze wszystkimi najbardziej ekstremalnymi radykalnymi prawicowymi elementami kościoła, współpracował ze swoimi sojusznikami, aby obalić Franciszka z powodu jego progresywnych reform i krytyki populistycznych prawicowych rządów, w tym Donalda Trumpa.
„W szafie Watykanu" ujawnia hipokryzję hierarchii kościelnej budowanej przez wiele dekad – w tym pod rządami zjadliwie homofobicznego papieża Benedykta – która obejmowała wielu wpływowych ukrywających się gejowskich księży, prałatów i kardynałów, którzy publicznie pracowali przeciwko prawom gejów, jednocześnie prowadząc prywatnie życie sprzeczne z ich deklaracjami i szkodliwymi działaniami.
Chociaż ujawnienie tego wszystkiego mogłoby obalić niektórych ludzi z katolickiej prawicy, których Bannon zabiegał – wielu wewnątrz samego kościoła, wśród duchowieństwa i hierarchii – najwyraźniej nie dostrzegł niuansu. Bannon to sam chaos i destrukcja, i był laserowo skoncentrowany na szkodzeniu przywództwu i wpływom Franciszka. Poprosił swojego dobrego przyjaciela Jeffreya Epsteina o pomoc w swoim projekcie.
W aktach Epsteina znajdują się tysiące wymian wiadomości tekstowych między Bannonem a Epsteinem, gdy Bannon szukał pomocy Epsteina – prawdziwego globalisty w ultrabogatej elicie – aby promować swój fałszywy populistyczny, rzekomo antyglobalistyczny ruch w całej Europie.
Jak donosi CNN:
Bannon, po usunięciu w 2017 roku jako doradca ds. bezpieczeństwa narodowego Trumpa, mieszkał w Rzymie, podróżował do Paryża, Londynu i po całej Europie oraz prosił Epsteina o łączenie go z wpływowymi ludźmi. Epstein oferował użycie swojego odrzutowca i domów na podróże Bannona, podczas gdy Bannon oferował szkolenie medialne i porady dla Epsteina, aby groteskowo pomóc oczyścić reputację skazanego pedofila. A Bannon nagrał wiele godzin wywiadów, z których 12 godzin zostało opublikowanych wśród akt, na potrzeby filmu dokumentalnego, który robił o Epsteinie, którego celem było niewątpliwie promowanie medialnej metamorfozy Epsteina.
Odrzutowiec Epsteina, zgodnie z aktami, był niedostępny, gdy Bannon zapytał, czy może z niego skorzystać, aby polecieć z Rzymu do Paryża w jednym przypadku, ale w aktach znajdują się dowody na to, że Bannon zatrzymał się w wielkim apartamencie, w którym mieszkał Epstein w pobliżu Łuku Triumfalnego w Paryżu podczas tej podróży. Epstein zaprosił Bannona do pozostania w wiadomości tekstowej z 29 marca 2019 roku; Bannon powiedział, że był „W drodze", a następnie Epstein wysłał SMS-a do kogoś innego następnego ranka: „Steve Bannon jest tu ze mną".
Rzecznik Bannona powiedział The New York Times, że Bannon tam nie zatrzymał się (i że nigdy nie zatrzymywał się w domach Epsteina ani nie latał jego samolotem) i zdecydował się zatrzymać w hotelu zamiast tego. Ale Times zauważył, że rzecznik nie przedstawił paragonu. Moje pytanie brzmiałoby: nawet jeśli tak było, kto zapłacił za hotel – znowu, rzecznik Bannona nie pokazał Timesowi żadnego paragonu – i czy był to rzeczywiście luksusowy Hotel Bristol, to samo miejsce, gdzie spotkał się z Martelem później w czerwcu? W końcu, zgodnie z aktami, Epstein zaproponował zapłacenie za czarterowy lot dla Bannona, gdy Epstein powiedział, że jego odrzutowiec był niedostępny. (Nie ma wskazówek, czy zapłacił, czy nie zapłacił za czarterowy lot.)
Mniej więcej w tym samym czasie Bannon wyraził Epsteinowi zainteresowanie przekształceniem książki Martela w film i spowodowaniem, aby Epstein sfinansował go jako producent wykonawczy.
„Czy przeczytałeś już 'w szafie watykanu'" – napisał Bannon, na co Epstein wydaje się odpowiedzieć „tak", w trakcie rozmów o łączeniu Bannona z globalnymi graczami.
„Jesteś teraz producentem wykonawczym 'ITCOTV' (W szafie Watykanu)" – kontynuował Bannon. „Obalimy (papieża) Franciszka. Clintonowie, Xi, Franciszek, UE – no dalej bracie".
Nie jest jasne, czy Epstein poważnie traktował pomysł filmu – o którym Martel już powiedział Bannonowi, że nie dojdzie do skutku – ale Epstein 1 kwietnia 2019 roku wysłał sobie e-mailem „w szafie watykanu", a później, w czerwcu 2019 roku, wysłał Bannonowi artykuł zatytułowany „Papież Franciszek czy Steve Bannon? Katolicy muszą wybrać".
Obaj planowali spotkać się w Nowym Jorku kilka tygodni później, w pierwszy weekend lipca. Ale 6 lipca 2019 roku Epstein zostałby aresztowany w Nowym Jorku pod zarzutami handlu ludźmi w celach seksualnych. 10 sierpnia zostałby znaleziony martwy w swojej celi więziennej. I oczywiście żaden film nie został nakręcony.
Bannon kontynuował swoją wojnę przeciwko papieżowi, ale tego lata, w czasie aresztowania i śmierci Epsteina, rozwinął się podział między Bannonem a niektórymi z jego skrajnie prawicowych sojuszników. Kardynał Raymond Burke, rozgniewany amerykański przeciwnik MAGA Franciszka (którego Franciszek ostatecznie wyrzuci z jego ogromnego watykańskiego apartamentu w 2023 roku), współpracował z Bannonem w organizacji działającej przeciwko Franciszkowi, Dignitatis Humanae Institute, rzymskim think tanku, który dążył do stworzenia „populistycznej akademii" w klasztorze w Trisulti we Włoszech.
Ale Burke zerwał z Bannonem w czerwcu 2019 roku, po tym jak dowiedział się, że Bannon chciał nakręcić film z książki Martela. Martel upublicznił swój lunch z Bannonem, i nie podobało się to Burke'owi, który jest przedstawiony w całym rozdziale jako intrygujący i nieskruszony wróg papieża Franciszka.
Burke i wielu jego sojuszników w kościele miało wiele do obawy o jakikolwiek film ujawniający prominentnych homofobicznych ukrywających się w kościele, przynosząc książkę znacznie szerszej publiczności. Burke wydał oświadczenie, rezygnując z DHI, gdzie współpracował z Bannonem:
Ale inni towarzysze Bannona później zdawali się czerpać zarówno z informacji zawartych w książce Martela, jak i z jego metod badawczych. W „W szafie Watykanu" Martel omawia gejowskie aplikacje randkowe i seksualne, takie jak Grindr, Scruff i Tinder, oraz to, jak rozpowszechnieni byli użytkownicy w Watykanie i wokół niego, nawet przeprowadzając własne eksperymenty ze swoimi badaczami, używając Grindra i innych aplikacji.
„Według kilku księży Grindr stał się bardzo rozpowszechnionym zjawiskiem w seminariach i spotkaniach księży" – donosi Martel w książce.
To może być zbieg okoliczności, ale dwa lata później, w lipcu 2021 roku, w historii, którą obszernie relacjonowałem, prawicowa katolicka strona tutaj na Substacku, The Pillar, wykorzystała dane geolokalizacyjne z Grindra, aby wymusić rezygnację monseniora Jeffreya Burrilla, Sekretarza Generalnego Konferencji Biskupów Katolickich USA.
Jak napisałem w tamtym czasie, prawicowi redaktorzy The Pillar:
Było wiele spekulacji na temat tego, skąd The Pillar otrzymał finansowanie, a także kto zakupił dla niego informacje geolokalizacyjne – informacje, które kosztowałyby dużo pieniędzy. Grindr wcześniej sprzedawał informacje stronom trzecim w celach reklamowych (i przestał po tym, jak został skrytykowany), wierząc, że nie ma informacji identyfikujących. Ale jak wyjaśniam w moim artykule z tego czasu szczegółowo, eksperci technologii mówią, że istnieje sposób na znalezienie tych informacji identyfikujących, i nie ma gwarancji, że strony trzecie nie odwracają się i sprzedają danych geolokalizacyjnych bardziej nikczemnym podmiotom.
Prawie dwa lata po działaniach The Pillar, w marcu 2023 roku, The Washington Post rzeczywiście ujawnił, że to bogaci katolicy ze skrajnej prawicy, ludzie z tych samych kręgów co Bannon, zapłacili za dane geolokalizacyjne, które The Pillar „uzyskał". Wysłali również informacje do biskupów katolickich:
Reichert jest byłym kandydatem GOP do Kongresu. Jayd Henricks, dyrektor wykonawczy grupy, którą Reichert i jego bogaci kumple założyli i która kupiła informacje geolokalizacyjne, które przekazała The Pillar, był, podobnie jak Bannon, zaciekłym krytykiem Franciszka.
Wszyscy ci mężczyźni są zjednoczeni w wysiłkach przeciwko reformom kościelnym, niezależnie od tego, czy współpracują bezpośrednio, czy nie. Hendricks pisał dla ortodoksyjnego World Catholic Report, który również napisał pochlebnie o Bannonie i jego wysiłku „populistycznego nacjonalizmu" w Europie, opisując go jako „odnowione uznanie dla państwa narodowego i suwerenności narodowej – oraz rosnącą podejrzliwość wobec elity menedżerskiej w Waszyngtonie, Londynie i Brukseli".
Nie jest nadinterpretacją wierzyć, że bogaci prawicowi katolicy z Kolorado zaczerpnęli swoje pomysły na wykorzystanie Grindra, aby pomóc obalić przywódców kościelnych z uwagi zwróconej na „W szafie Watykanu". Nie jest również nadinterpretacją wierzyć, że nawet współpracowali bezpośrednio lub pośrednio z towarzyszem podróży Bannonem, który był bardzo skoncentrowany na książce i który do tego czasu stracił skazanego pedofila miliardera, na którego liczył, że sfinansuje wykorzystanie pomysłów zawartych w książce w sposób, w jaki The Pillar oburzająco to zrobił.

