Polityczny sukces Donalda Trumpa obrócił się przeciwko niemu, ukazując, jak słaby jest prezydent w jasnym przekazywaniu komunikatów.
Chociaż zwycięstwo w polityce zagranicznej spowoduje wycofanie się Chin z ich zaangażowania w Kanał Panamski, sama akcja niewiele da Partii Republikańskiej czy prezydentowi w zakresie politycznych korzyści w kraju. Trump naciskał na podjęcie działań przeciwko Chinom na początku swojej drugiej kadencji. Sądy panamskie orzekły następnie, że roszczenia Chin do portów w Kanale Panamskim są niezgodne z konstytucją.
Pisząc w The Hill, Keith Naughton zasugerował, że zwycięstwo będzie pomocne dla administracji Trumpa, ale brak rozgłosu wokół tej decyzji jest wymowny.
Napisał: „Trump po raz pierwszy zażądał wyrzucenia chińskich interesów z zaangażowania w operacje kanałowe na początku swojej prezydentury. Po roku obstrukcji i żądań ze strony Chińskiej Partii Komunistycznej, Sąd Najwyższy Panamy zganił Chiny gorzej niż sędzia Smails zganił swojego siostrzeńca Spaldinga w 'Caddyshack'.
„W rezultacie chińskie interesy, które zarządzały kanałem i jego portami od 1997 roku, miały rozwiązane wszystkie prawa kontraktowe. W każdej mierze jest to wybitny sukces polityki zagranicznej Trumpa. Ale to triumf, z którego praktycznie nic nie zyskał w sondażach ani w mediach — i to jest niewybaczalna porażka komunikacyjna.
„Brak politycznych korzyści z tego sukcesu w Panamie jest częścią większego problemu. Trump i jego zespół nie wydają się mieć żadnego planu public relations, żadnego strategicznego ani długoterminowego przekazu."
Część problemu może tkwić w tym, jak Trump wykorzystuje Truth Social do zarządzania polityką i aktualizacji wiadomości dotyczących USA. Naughton oskarżył prezydenta o brak strategii w szczegółowym przedstawianiu sukcesów lub zmian administracyjnych. Kontynuował: „Trump po prostu publikuje na Truth Social, a większa administracja wtóruje.
„Ten plan mógłby zadziałać, gdyby Trump trzymał się tematu. Ale albo nie może, albo nie chce. Jego strumień świadomości o 3 nad ranem nie tylko wysyła media, rząd i Wall Street w różnych kierunkach, ale także przerywa narrację z poprzedniego dnia — nie wspominając o spychaniu jego osiągnięć na dalszy plan.
„To nieuczciwe marnotrawstwo przez prezydenta, który całkowicie wyeliminował pośrednictwo mediów establishmentu w sposób, w jaki nie zrobiła tego żadna inna postać publiczna. Zdolność Trumpa do bezpośredniego przedstawienia swojej sprawy opinii publicznej jest niezrównana.
„Obwinianie komunikacji za swoje polityczne problemy jest dla przegranych, ale Trump nie wydaje się mieć w ogóle żadnej strategii."


