Autor: Brian O'Neill, Professor of Practice, International Affairs, Georgia Institute of Technology. W oddzielnych incydentach federalni agenci imigracyjni w MinneapolisAutor: Brian O'Neill, Professor of Practice, International Affairs, Georgia Institute of Technology. W oddzielnych incydentach federalni agenci imigracyjni w Minneapolis

Najnowszy pośpiech Trumpworld w wyrokowaniu szkodzi nam wszystkim

2026/02/09 03:21
5 min. lektury

Autor: Brian O'Neill, profesor praktyki, stosunki międzynarodowe, Georgia Institute of Technology.

W osobnych incydentach federalni agenci imigracyjni w Minneapolis zabili Renée Good i Alexa Prettiego w styczniu 2026 roku.

Krótko po zabiciu Prettiego sekretarz bezpieczeństwa wewnętrznego Kristi Noem stwierdziła, że popełnił on „akt terroryzmu wewnętrznego".

Noem wystosowała to samo oskarżenie wobec Good.

Ale określenie „terroryzm wewnętrzny" nie jest ogólnym synonimem politycznie naładowanej przemocy, którą Noem zarzuciła obojgu. Prawo amerykańskie opisuje ten termin jako konkretną koncepcję: czyny niebezpieczne dla życia ludzkiego, które wydają się mieć na celu zastraszenie cywilów, wywieranie presji na politykę rządu lub wpływanie na działania rządu poprzez ekstremalne środki. Intencja jest kluczowa.

Z mojego doświadczenia w zarządzaniu analitykami antyterrorystycznymi w CIA i Narodowym Centrum Antyterrorystycznym wiem, że etykieta terroryzmu — wewnętrznego lub międzynarodowego — jest oceną stosowaną dopiero po ocenie intencji i kontekstu. Nie należy jej używać, zanim śledztwo w ogóle się rozpocznie. Ustalenia dotyczące terroryzmu wymagają dyscypliny analitycznej, a nie szybkości.

Dowody przed wnioskami

W pierwszym cyklu informacyjnym śledczy mogą znać podstawowe szczegóły tego, co się wydarzyło: kto strzelał, kto zginął i w przybliżeniu co się stało. Zwykle nie znają motywu z wystarczającą pewnością, aby stwierdzić, że występuje intencja przymusu — element odróżniający terroryzm od innych poważnych przestępstw.

Congressional Research Service, który dostarcza analizy polityczne Kongresowi, wskazuje na pokrewną kwestię: Choć termin „terroryzm wewnętrzny" jest zdefiniowany w ustawie, sam w sobie nie stanowi odrębnego przestępstwa federalnego. To częściowo dlatego publiczne używanie tego terminu może wyprzedzać rzeczywistość prawną i śledczą.

Ta dynamika — pokusa zamknięcia narracji, zanim dowody na to pozwolą — widoczna ostatnio w twierdzeniach sekretarza bezpieczeństwa wewnętrznego, odzwierciedla długotrwałe spostrzeżenia w naukach o wywiadzie i formalnych standardach analitycznych.

Studia wywiadowcze przedstawiają prostą obserwację: Analitycy i instytucje stykają się z nieodłączną niepewnością, ponieważ informacje są często niekompletne, niejednoznaczne i podatne na oszustwo.

W odpowiedzi amerykańska społeczność wywiadowcza skodyfikowała standardy analityczne po atakach terrorystycznych z 11 września 2001 roku. Standardy kładą nacisk na obiektywizm, niezależność od wpływów politycznych i rygorystyczne wyrażanie niepewności. Celem nie było wyeliminowanie niepewności, ale ograniczenie jej za pomocą zdyscyplinowanych metod i przejrzystych założeń.

Gdy narracja wyprzedza dowody

Etykieta terroryzmu staje się ryzykowna, gdy przywódcy publicznie nazywają incydent „terroryzmem wewnętrznym", zanim będą mogli wyjaśnić, jakie dowody wspierają ten wniosek. W ten sposób zapraszają dwa przewidywalne problemy.

Pierwszy problem jest instytucjonalny. Gdy wysoki urzędnik ogłasza coś z kategoryczną pewnością, system może odczuwać presję — czasem subtelną, czasem jawną — aby potwierdzić nagłówek.

W głośnych incydentach przeciwna reakcja, instytucjonalna ostrożność, jest łatwo postrzegana jako unik — presja, która może prowadzić do przedwczesnych publicznych oświadczeń. Zamiast zaczynać od pytań — „Co wiemy?" „Jakie dowody zmieniłyby nasze zdanie?" — śledczy, analitycy i komunikatorzy mogą znaleźć się w sytuacji obrony narracji przełożonego.

Drugi problem to zaufanie publiczne. Badania wykazały, że sama etykieta „terrorysty" kształtuje sposób, w jaki odbiorcy postrzegają zagrożenie i oceniają reakcje, niezależnie od faktów bazowych. Gdy społeczeństwo zaczyna postrzegać ten termin jako narzędzie politycznego przekazu, może bagatelizować przyszłe użycie tego terminu — w tym w przypadkach, gdy intencja przymusu rzeczywiście istnieje.

Gdy urzędnicy i komentatorzy publicznie zobowiążą się do wersji przed jakąkolwiek oceną intencji i kontekstu, błąd konfirmacji — interpretowanie dowodów jako potwierdzenia własnych przekonań — i zakotwiczenie — silne poleganie na wcześniejszych informacjach — mogą kształtować zarówno wewnętrzne podejmowanie decyzji, jak i reakcję publiczną.

Długoterminowy koszt nadużycia

To nie jest tylko semantyczna walka wśród ekspertów. Większość ludzi nosi w umyśle katalog „terroryzmu" ukształtowany przez masową przemoc i wyraźne celowanie ideologiczne.

Kiedy Amerykanie słyszą słowo „terroryzm", prawdopodobnie myślą o 11 września, zamachu w Oklahoma City w 1995 roku lub głośnych atakach za granicą, takich jak zamachy londyńskie w 2005 roku i antysemicki atak w Sydney w grudniu 2025 roku, gdzie intencja była jasna.

W przeciwieństwie do tego, bardziej powszechne amerykańskie doświadczenie przemocy — strzelaniny, napady i chaotyczne konfrontacje z organami ścigania — są zazwyczaj traktowane przez śledczych i rozumiane przez społeczeństwo jako zabójstwo lub przemoc celowana, dopóki motyw nie zostanie ustalony. Ten publiczny nawyk odzwierciedla zdrowy rozsądek: Najpierw ustalić, co się stało, potem zdecydować dlaczego, a następnie zdecydować, jak to skategoryzować.

Amerykańskie agencje federalne opublikowały standardowe definicje i terminologię śledzenia terroryzmu wewnętrznego, ale publiczne oświadczenia wyższych urzędników mogą wyprzedzać rzeczywistość śledczą.

Sprawy z Minneapolis ilustrują, jak szybko może nastąpić szkoda: Wczesne doniesienia i materiały dokumentalne szybko odbiegły od oficjalnych relacji. To żywiło oskarżenia, że narracja została ukształtowana, a wnioski wyciągnięte, zanim śledczy zebrali podstawowe fakty.

Chociaż urzędnicy administracji Trumpa później zdystansowali się od początkowych twierdzeń o terroryzmie wewnętrznym, korekty rzadko docierają tak daleko jak pierwotne twierdzenie. Etykieta się trzyma, a społeczeństwo pozostaje z dyskusją o polityce, a nie o dowodach.

Nic z tego nie umniejsza powagi przemocy wobec urzędników ani możliwości, że incydent może ostatecznie spełnić definicję terroryzmu.

Chodzi o dyscyplinę. Jeśli władze posiadają dowody na intencję przymusu — element, który czyni „terroryzm" odrębnym — powinny o tym powiedzieć i pokazać to, co można odpowiedzialnie pokazać. Jeśli ich nie mają, mogą opisać zdarzenie w zwykłym języku śledczym i pozwolić, aby fakty dojrzały.

Etykieta „terroryzmu wewnętrznego", która pojawia się przed faktami, nie tylko ryzykuje, że będzie błędna w jednym przypadku. Uczy społeczeństwo, przypadek po przypadku, traktować ten termin jako propagandę, a nie diagnozę. Kiedy tak się dzieje, kategoria staje się mniej użyteczna właśnie wtedy, gdy kraj najbardziej potrzebuje jasności.

Okazja rynkowa
Logo PUBLIC
Cena PUBLIC(PUBLIC)
$0.01489
$0.01489$0.01489
-0.13%
USD
PUBLIC (PUBLIC) Wykres Ceny na Żywo
Zastrzeżenie: Artykuły udostępnione na tej stronie pochodzą z platform publicznych i służą wyłącznie celom informacyjnym. Niekoniecznie odzwierciedlają poglądy MEXC. Wszystkie prawa pozostają przy pierwotnych autorach. Jeśli uważasz, że jakakolwiek treść narusza prawa stron trzecich, skontaktuj się z service@support.mexc.com w celu jej usunięcia. MEXC nie gwarantuje dokładności, kompletności ani aktualności treści i nie ponosi odpowiedzialności za jakiekolwiek działania podjęte na podstawie dostarczonych informacji. Treść nie stanowi porady finansowej, prawnej ani innej profesjonalnej porady, ani nie powinna być traktowana jako rekomendacja lub poparcie ze strony MEXC.