BERLIN, Niemcy – Niemieccy aktorzy głosowi rozpoczęli oddolny bojkot Netflixa z powodu klauzuli umownej, która pozwala platformie streamingowej wykorzystywać ich nagrania do trenowania AI, poinformował Reuters rzecznik stowarzyszenia aktorów głosowych VDS.
Globalna obecność Netflixa zwiększyła zapotrzebowanie na treści dubbingowane, a międzynarodowe hity, takie jak południowokoreański Squid Game i hiszpański Dom z papieru, przyciągają widzów daleko poza ich rodzimymi rynkami.
Jednak aktorzy głosowi, podobnie jak wielu innych w branży rozrywkowej, są coraz bardziej ostrożni wobec sztucznej inteligencji, która może zniszczyć ich źródło utrzymania i wywołać nowe obawy dotyczące praw autorskich.
Netflix wysłał list do niemieckich aktorów głosowych, informując, że ich obawy wynikają z niezrozumienia sposobu, w jaki amerykańska firma zamierza wykorzystać nagrania, i zaprosił VDS do nieformalnej dyskusji, powiedziała we wtorek, 3 lutego, przewodnicząca stowarzyszenia Anna-Sophia Lumpe.
"Kończą również list obietnicą, że jeśli ludzie będą nadal bojkotować pracę dla nich, treści będą wyświetlane z niemieckimi napisami w Niemczech" zamiast dubbingu, powiedziała.
Nie miała dokładnych danych dotyczących skali bojkotu, ale powiedziała, że "nasze wysiłki i wysiłki aktorów głosowych wywołują reakcję".
Rzecznik Netflixa potwierdził istnienie listu i powiedział, że firma poważnie traktuje te obawy.
Według VDS, które reprezentuje około 600 członków, nowe umowy Netflixa wprowadzone na początku roku stanowią, że nagrania mogą być wykorzystywane do trenowania systemów AI, bez określenia, czy zostanie zapewnione wynagrodzenie.
Klauzula wywołała ostrą reakcję, a zdecydowana większość aktorów głosowych odmówiła zgody na te warunki, powiedziała Lumpe.
Stowarzyszenie zleciło kancelarii prawnej zbadanie umowy w odniesieniu do ochrony danych, prawa autorskiego i unijnej ustawy o AI.
Umowy są oparte na porozumieniu, które Netflix zawarł ze związkiem aktorów BFFS w czerwcu, które wymaga wyraźnej pisemnej zgody na wykorzystanie jakiejkolwiek cyfrowej repliki głosu wygenerowanej przez AI.
Jednak BFFS powiedział, że celowo pominął na razie zasady dotyczące wynagrodzenia za wykorzystanie związane z AI.
"Dzieje się tak dlatego, że obecnie nie ma punktów odniesienia dla odpowiedniego podstawowego wynagrodzenia", powiedział związek na swojej stronie internetowej, dodając, że chce "za wszelką cenę uniknąć jakiegokolwiek niekorzystnego wstępnego ustalenia". – Rappler.com

