Donald Trump zaprzeczył, jakoby kiedykolwiek odwiedził Wyspę Epsteina, w poście na Truth Social krytykującym tegoroczną galę Grammy Awards.
Prezydent opublikował obszerną deklarację 2 lutego w sprawie żartu wypowiedzianego przez Trevora Noaha. Trump sugerował następnie, że skontaktuje się ze swoim zespołem prawnym w związku z komentarzem prowadzącego show, Noaha.
Trump napisał: "Grammy Awards to NAJGORSZE, praktycznie nie do oglądania! CBS ma szczęście, że już nie musi emitować tych śmieci na swoich falach. Prowadzący, Trevor Noah, kimkolwiek on jest, jest prawie tak zły jak Jimmy Kimmel na Oscarach o niskiej oglądalności. Noah powiedział BŁĘDNIE o mnie, że Donald Trump i Bill Clinton spędzali czas na Wyspie Epsteina.
"NIEPRAWDA!!! Nie mogę mówić za Billa, ale nigdy nie byłem na Wyspie Epsteina, ani nigdzie blisko, i do dzisiejszego fałszywego i oszczerczego oświadczenia nigdy nie zostałem oskarżony o przebywanie tam, nawet przez media Fake News. Noah, kompletny nieudacznik, powinien lepiej sprawdzić fakty i zrobić to szybko.
"Wygląda na to, że wyślę swoich prawników, aby pozwać tego biednego, żałosnego, pozbawionego talentu, głupiego konferansjera i pozwę go na dużą kwotę$. Zapytajcie Małego George'a Slopadopolusa i innych, jak to wszystko się skończyło. Zapytajcie też CBS! Przygotuj się Noah, zamierzam się z tobą dobrze zabawić! Prezydent DJT."
Trump został wymieniony ponad 3000 razy w piątkowej publikacji Departamentu Sprawiedliwości obejmującej około 3,5 miliona akt dotyczących Jeffreya Epsteina, a w sobotę przysiągł zemstę na autorze Michaelu Wolffie i potencjalnie spadkobiercach Epsteina za to, co prezydent określił jako spiskowe działania mające na celu zniszczenie go politycznie.
"Wolff, który jest pisarzem trzeciej kategorii, spiskował z Jeffreyem Epsteinem, aby zaszkodzić mi politycznie lub w inny sposób i to przeszło głośno i wyraźnie" – powiedział Trump dziennikarzom w sobotę, jak podał The Independent w niedzielę. "Więc prawdopodobnie pozwiemy Wolffa w tej sprawie... może spadkobierców Epsteina, chyba. Nie wiem. Ale na pewno pozwiemy Wolffa."
Pomimo nowo odkrytych zarzutów, Trump nie stoi w obliczu żadnych zarzutów karnych związanych z jego wcześniejszą relacją z Epsteinem i zaprzeczył jakimkolwiek nieprawidłowościom.


