Grupa fokusowa składająca się z wyborców, którzy w 2020 roku głosowali na Joe Bidena, a w 2024 na Donalda Trumpa, teraz ostro krytykuje prezydenta, którego wybrali.
Sam Stein z The Bulwark poinformował we wtorek, że przeprowadzona przez nich grupa fokusowa objęła ośmiu konkretnych wyborców, którzy przeszli od Bidena do Trumpa, z czerwonych, niebieskich i fioletowych stanów, twierdząc, że "służą jako barometr społecznego postrzegania drugiej kadencji prezydenta". Wyborcy zostali przebadani po śmiertelnym postrzeleniu przez agentów federalnych 37-letniego obywatela USA Alexa Prettiego w Minneapolis w stanie Minnesota w miniony weekend. Wyborcy byli identyfikowani jedynie po imieniu, wieku i stanie pochodzenia.
57-letni wyborca Trumpa z Florydy, Ramiro, powiedział, że czuje, jakby Trump celowo odwracał uwagę Amerykanów od akt Epsteina, przywołując jako przykład film "Wag the Dog". Dodał, że Trump "wymknął się spod kontroli" po zabójstwach Prettiego i Renee Good (innej mieszkanki Minneapolis i obywatelki USA) oraz że jego nieustająca obsesja na punkcie Pokojowej Nagrody Nobla jest "śmieszna".
28-letnia mieszkanka Kalifornii i wyborca Trumpa w 2024 roku, Evelin, powiedziała The Bulwark, że jest "całkowicie za ICE", ale surowe taktyki administracji wobec rodzin i pracowników-imigrantów posunęły się za daleko. Zgodziła się również z wezwaniami do impeachmentu sekretarz bezpieczeństwa krajowego Kristi Noem. 41-letnia wyborca Trumpa z Nowego Meksyku, Stacey, określiła drugą kadencję Trumpa jak dotąd jako "okropną".
"Po prostu myślę, że cała ta sprawa z ICE wymyka się spod kontroli", powiedziała Stacey. "... To naprawdę złe. A koszty życia są szalone, dosłownie, jeśli masz dwie pracujące osoby, wciąż się zmagasz, nie możesz sobie poradzić, ledwo wiążesz koniec z końcem. I miałam nadzieję, że kiedy Trump—widziałam go wcześniej, mówił: 'Ceny benzyny spadały, ceny artykułów spożywczych spadały'. Co się z tym stało? Obiecał to, a nic z tego się nie dzieje."
Wyborca Trumpa, Rabia, 42-letnia mieszkanka Karoliny Północnej, opisała drugą kadencję Trumpa jako "chaos i szaleństwo". Ubolewała, że "cały kraj jest w stanie zamieszania" ze względu na gwałtowne przejścia od ceł przez Grenlandię po Minnesotę. Nie podobało jej się również to, jak Trump rutynowo obraża innych Amerykanów.
"Mówi o niektórych klasach, niektórych ludziach, znaczy się, jesteś naszym prezydentem, nie możesz tak mówić. Nie możesz tak rozmawiać z ludźmi", powiedziała.
55-letni Rex z Kalifornii zagłosował nawet na Trumpa kosztem relacji z rodziną i przyjaciółmi. Przyznał, że choć Trump "otworzył mu oczy" obietnicami "obalenia głębokiego państwa", druga kadencja Trumpa wydaje się ciągiem złamanych obietnic.
"[Trump] sprawił, że byłem podekscytowany wieloma z tych rzeczy", powiedział Rex. "Ale z Trumpem, wiesz, po prostu czułem, że był największym oszustwem w historii. Czuję się całkowicie zdradzony."


