Mecz w środę
(SM MOA Arena)
19:30 – Wręczenie nagrody dla Najlepszego Zawodnika Konferencji
19:35 – San Miguel Beermen* vs TNT (Mecz 4)
*SMB prowadzi w serii 2-1
San Miguel Beermen (SMB) są gotowi stanąć u progu wymarzonej korony. TNT jest zdeterminowany, aby wyrównać szanse.
Przy tak dużej stawce, wiodący Beermen i goniący Tropang 5G walczą o niezwykle ważne zwycięstwo w Meczu 4 finałów PBA Season 50 Philippine Cup w środę o 19:35 w SM MOA Arena.
Ale zanim SMB wykona swoją misję zdobycia przewagi 3-1, a TNT przeprowadzi zadanie zmuszenia obrońców tytułu do remisu 2-2, liga najpierw uhonoruje najlepszego indywidualnego zawodnika turnieju otwierającego sezon.
Zaplanowana na 19:30, krótka ceremonia wręczenia nagrody dla Najlepszego Zawodnika Konferencji (BPC) zapowiada się jako kolejny wspaniały moment dla June Mar Fajardo z San Miguel.
"The Kraken" poluje na rekordową 13. nagrodę BPC, ponieważ znalazł się na szczycie wyścigu statystycznego z 44,3 punktami statystycznymi, wyprzedzając Calvina Abuevę z Titan (41,2), duet Converge Juana Gomeza de Liaño (37,23) i Justine'a Baltazara (37,15) oraz Zava Lucero z Magnolii (33,8).
Po przegranym meczu otwarcia 91-96, Pan Fajardo i spółka odpowiedzieli dwiema kolejnymi wygranymi 111-92 i 95-89, wyprzedzając Tropang 5G.
"To wyścig do czterech (zwycięstw). Jeszcze niczego nie osiągnęliśmy (nie zapewniliśmy sobie niczego)" – powiedział asystent trenera grającego SMB Chris Ross po tym, jak obrońcy tytułu ukradli decydujący Mecz 3 dzięki siedmiopunktowej eksplozji CJ Pereza z linii czterech i trzech punktów w ostatniej minucie.
"Cieszymy się po tym zwycięstwie, ale to wciąż te same emocje, które mieliśmy w Meczu 1. Musimy się odbić, przyjmujemy to samo podejście do każdego meczu" – dodał.
Choć była to bolesna porażka, Tropang 5G nie pozwala, aby ta strata zniechęciła ich i podkopała wiarę.
"To dla nas lekcja" – powiedział Rey Nambatac po tym, jak jego pięciopunktowa eksplozja, która pomogła TNT zdobyć przewagę 89-86, została zniweczona przez późną eksplozję Pana Pereza.
Wysoka intensywność, kluczowe kosze, agresywna gra i brutalna fizyczność, a nawet taktyki psychologiczne zaznaczyły pierwsze trzy mecze, a protagoniści oczekują, że będzie to jeszcze bardziej nasilone w przyszłości.
"To finały. Gramy o mistrzostwo. Więc jeśli nie stajemy przeciwko drużynie przeciwnej, a oni nie stają przeciwko nam, to co robimy? Jeśli nie masz tego typu energii, to nie pokazujesz, że chcesz wygrać" – powiedział Pan Ross, który miał słowną utarczkę z menedżerem drużyny TNT Jojo Lastimosą w zeszłą niedzielę.
"Więc spodziewamy się, że oni na nas przyjdą i oni spodziewają się, że my pójdziemy na nich. To finały i dwie naprawdę dobre drużyny walczą ze sobą i nie powinniście oczekiwać niczego mniej i mam nadzieję, że kibice naprawdę to śledzą, ponieważ to jest naprawdę koszykówka na wysokim poziomie i to naprawdę przysmak dla wszystkich." — Olmin Leyba


