Indie i Unia Europejska oficjalnie podpisały umowę o wolnym handlu po prawie dwudziestu latach zastoju w rozmowach i politycznych przepychankach.
Premier Narendra Modi nazwał ją "matką wszystkich umów" podczas swojego przemówienia na India Energy Week we wtorek. Ogłoszenie nastąpiło po finalizacji umowy w poniedziałek.
Blok UE, który odpowiada za około 25% globalnego PKB i prawie jedną trzecią światowego handlu, jest teraz związany partnerstwem gospodarczym z Indiami.
Modi powiedział, że ta umowa będzie współistnieć z innymi porozumieniami handlowymi Indii z Wielką Brytanią i Europejskim Stowarzyszeniem Wolnego Handlu, wzmacniając globalną sieć handlową Indii. "Ta umowa okaże się bardzo wspierająca dla tych sektorów" - powiedział Modi, wskazując bezpośrednio na tekstylia, skóry, kamienie szlachetne i biżuterię oraz obuwie.
Podpisanie oznacza koniec procesu negocjacyjnego, który rozpoczął się lata temu, ale ponownie nabrał rozpędu w 2022 roku, kiedy obie strony postanowiły spróbować ponownie.
Opóźnienie wynikało z rozbieżności dotyczących handlu rolnego i motoryzacyjnego, obszarów, które obie strony są znane z silnej ochrony.
Hosuk Lee-Makiyama, dyrektor Europejskiego Centrum Międzynarodowej Ekonomii Politycznej, powiedział, że zarówno Indie, jak i UE są "bardzo protekcjonistyczne", co przez lata spowalniało rozmowy.
Powiedział, że ani Indie, ani UE nie zdołały w ostatnich latach zabezpieczyć dużych umów handlowych, a przy USA i Chinach poza grą, może to być "jedna z najlepszych, jakie mogą uzyskać".
Umowa tworzy blok handlowy obejmujący 2 miliardy ludzi. Moment również nie jest przypadkowy. W obliczu ciągłych napięć globalnych i problemów z łańcuchami dostaw, zarówno Indie, jak i UE stawiają dużo na bliższe więzi gospodarcze.
Wspólne oświadczenie Modi i przewodniczącej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen oczekiwano później we wtorek podczas szczytu Indie-UE w Nowym Delhi, przedstawiające szczegóły umowy.
Stany Zjednoczone nie były zachwycone. Sekretarz Skarbu Scott Bessent zaatakował UE za przystąpienie do dużej umowy z Indiami, podczas gdy USA nadal mają ograniczenia handlowe. Mówiąc w ABC News, Scott powiedział:-
"USA poczyniły znacznie większe poświęcenia niż Europejczycy. Nałożyliśmy 25% cła na Indie za kupowanie rosyjskiej ropy. Zgadnijcie, co się stało w zeszłym tygodniu? Europejczycy podpisali umowę handlową z Indiami".
Jeśli chodzi o Donalda Trumpa, obecnie 47. prezydenta Stanów Zjednoczonych, nie powiedział jeszcze nic publicznie. Ale nikt w Waszyngtonie nie oczekuje oklasków.
Tymczasem indyjski minister Ropy Naftowej i Gazu Ziemnego Hardeep Singh Puri starał się zachować neutralny ton rozmawiając z CNBC. "Starałbym się spojrzeć na pozytywną stronę" - powiedział Puri, odrzucając obawy dotyczące opóźnień. Dodał, że umowa handlowa USA-Indie jest "na bardzo zaawansowanym etapie" i zasugerował: "Wszyscy muszą się trochę wyluzować".
Puri powiedział, że został poinformowany przez urzędników uczestniczących w negocjacjach, że umowa z USA może wkrótce nastąpić, choć nie podał harmonogramu. Opisał również relacje Indii z Waszyngtonem jako "bardzo silne" i twierdził, że otwarte stanowisko Indii w sprawie handlu było jasne z umowy z UE.
"Jest tu szansa ekonomiczna dla innych, którzy chcą umów handlowych" - dodał Puri. "To będzie wzajemna korzyść, nie tylko dla UE, ale także dla Stanów Zjednoczonych i innych miejsc".
Jeśli to czytasz, jesteś już o krok do przodu. Pozostań tam z naszym newsletterem.


