Donald Trump udał się do Davos w środę rano i wygłosił przemówienie, którego chciał od niego Władimir Putin, kłamiąc i denerwując Europę oraz wstrząsając Atlantykiem PółnocnymDonald Trump udał się do Davos w środę rano i wygłosił przemówienie, którego chciał od niego Władimir Putin, kłamiąc i denerwując Europę oraz wstrząsając Atlantykiem Północnym

Co Putin naprawdę chce od Trumpa, jest boleśnie proste

2026/01/24 06:54

Donald Trump udał się do Davos w środę rano i wygłosił przemówienie, którego chciał od niego Władimir Putin, kłamiąc i denerwując Europę oraz wstrząsając sojuszem północnoatlantyckim do samych fundamentów.

Nasz prezydent od roku odmawia pomocy Ukrainie w jakikolwiek znaczący sposób, dając Rosji możliwość zniszczenia znacznej części infrastruktury elektrycznej i ciepłowniczej tego kraju tak poważnie, że prezydent Wołodymyr Zełenski musiał odwołać swoją wizytę w Davos, aby poradzić sobie z kryzysem.

Trump najechał teraz Wenezuelę i grozi tym samym Grenlandii, legitymizując zagarnięcie ziemi przez Putina w Gruzji i na Ukrainie.

Łobuzy z ICE Trumpa niszczą praworządność w Ameryce, szalejąc w Minneapolis, karząc — i zabijając — mieszkańców tego miasta za wybór polityków, którzy ośmielili się opowiadać za demokracją zamiast za autokracją.

Rosyjskie media dumnie głoszą, że ich własne wewnętrzne represje wobec imigrantów, dysydentów i osób kolorowych nie są takie złe, ponieważ Trump robi to samo w Ameryce. Legitymizowaliśmy rasistowskie państwo policyjne Putina.

Trump zniszczył znaczną część amerykańskiej „miękkiej siły", naszych przyjaznych stosunków z bogatymi w zasoby krajami rozwijającymi się, likwidując program USAID Johna F. Kennedy'ego, bezpośrednio powodując śmierć setek tysięcy ludzi, a więcej jeszcze nadejdzie.

Wiele krajów, które porzuciliśmy, teraz na nowo orientuje się na Rosję i Chiny, ku uciesze Putina.

Trump powiela retorykę Putina o „wrogu wewnętrznym", aby wzmocnić promowany przez Rosję mem „Teorii Wielkiej Zamiany", który twierdzi, że bogaci Żydzi płacą za to, by czarni i ciemnoskórzy ludzie „zastąpili" białych mężczyzn w ich pracy i życiu.

Stało się to systemem operacyjnym dla ICE i rozdziera Amerykę, przeciwstawiając sobie przyjaciół, sąsiadów i krewnych, podczas gdy rosyjskie media świętują.

Największym zmartwieniem Putina było NATO, sięgając jego czasów jako morderczego oficera wywiadu KGB, a Trump teraz wstrząsa tą organizacją aż do fundamentów, grożąc zajęciem Grenlandii i oczerniając państwa członkowskie sojuszu.

Na początku, gdy Putin wprowadzał swoją dyktaturę, zniszczywszy krótki eksperyment Rosji z demokracją, postawił się ponad prawem, po prostu odmawiając egzekwowania praw, które rosyjska konstytucja i przepisy dawały przeciętnym obywatelom.

Trump dziś robi to samo, po prostu lekceważąc ustawę o przejrzystości Epsteina i inne przepisy, jednocześnie akceptując, że jego łobuzy z ICE rutynowo naruszają prawa obywatelskie Amerykanów.

Z punktu widzenia Rosji największą historyczną siłą Ameryki nie było nasze potężne wojsko (mają tyle samo głowic nuklearnych), ale były nasze niewzruszone, wielowiekowe relacje z sojusznikami.

Dziś Kanada — po raz pierwszy od ponad wieku — przygotowuje się do odparcia amerykańskiej inwazji, podczas gdy Unia Europejska próbuje ustalić, jak oddzielić się od naszej gospodarki w przypadku, gdy rozpoczniemy z nimi wojnę.

Tymczasem bigoteryjna australijska rodzina miliarderów nadal pompuje codziennie prorosyjski światopogląd (rasistowski, nacjonalistyczny, antydemokratyczny) trucizną do umysłów Amerykanów.

W latach czterdziestych Sir Keith Murdoch zbudował imperium medialne swojej rodziny, częściowo publikując sensacyjne artykuły o czarnych amerykańskich żołnierzach stacjonujących w Australii podczas II wojny światowej „gwałcących" i mających romanse z białymi Australijkami. Teraz Fox „News" jest jednym z najczęściej cytowanych amerykańskich źródeł dla przejętych krajowych mediów Putina, według The New York Times.

Wszystko, co robi Trump, gdy nie wiąże się to z wyłudzaniem łapówek, handlowaniem ułaskawieniami lub wzbogacaniem się, przynosi bezpośrednie korzyści Putinowi. Co rodzi pytanie, które dyplomaci i przywódcy w całej Europie coraz częściej zadają głośno: dlaczego wybrani Republikanie to tolerują?

Czy to tylko dlatego, że pięciu skorumpowanych Republikanów w Sądzie Najwyższym zalegalizowało korupcję, a więc oligarchowie-miliarderzy, którzy nie wierzą w demokrację, teraz ich posiadają?

Na przykład miliarder Peter Thiel, który sfinansował dojście do władzy JD Vance'a jako senatora z Ohio, powiedział:

Czy możliwe, że większość republikańskich polityków po prostu zgadza się z tego typu sentymentami, że demokracja to rządy motłochu i jest niewygodna, a autokracja silnej ręki to bardziej stabilna i przewidywalna forma rządu? Że chętnie porzuciliby europejskie i azjatyckie demokracje na rzecz skorumpowanych państw policyjnych jak Rosja i Węgry, gdzie mogą ujść im na sucho prawie wszystko, o ile tylko zadowolą cesarza?

W końcu sędzia Sądu Najwyższego Clarence Thomas jawnie przyjmował miliony w „prezentach" od prawicowych miliarderów mających sprawy przed Sądem i stał się decydującym głosem w sprawie Citizens United; czy Republikanie idą za korupcją Trumpa, ponieważ sami również przyjmują łapówki i wykorzystują nielegalne informacje poufne, aby się wzbogacić?

A może dlatego, że sześciu skorumpowanych Republikanów w Sądzie Najwyższym dało Trumpowi immunitet od przestępstw i myśli o sobie jako o monarsze Ameryki, jak gdyby był szalonym królem Ludwikiem z dawnych czasów?

Czy Republikanie boją się — jak Mitt Romney powiedział swojemu biografowi, McKayowi Coppinsowi — że Trump użyje siły prawa lub aktywuje swoich samotnych terrorystów białej supremacji, aby podporządkować polityków GOP, a nawet zastraszać ich rodziny lub atakować ich domy, jak zwolennik Trumpa, który zaatakował Paula Pelosiego?

Czy może Republikanie wiedzą, że większość Amerykanów — przynajmniej tych, którzy nie uwierzyli w pełni w kulty Fox „News" i MAGA — zorientowała się, że jedyną lojalnością GOP są miliarderzy i wielkie korporacje?

Wszystko, co robili od rewolucji Reagana, to obniżanie podatków dla chorobliwie bogatych, jednocześnie niszcząc agencje, które wyłapują przestępczą lub nieetyczną działalność w rządzie i wojsku; może GOP teraz zdaje sobie sprawę, że znamy ich grę i dlatego tak ciężko pracują, aby usuwać ludzi z rejestrów wyborczych w miastach demokratycznych?

Szokujące zachowanie Trumpa — i jeszcze bardziej haniebna uległość wybranych Republikanów i pochlebców, którymi się otoczył — rodzi pytania, na które prawdopodobnie odpowiedzą tylko przyszli historycy.

Niemniej jednak musimy się przeciwstawić. Demokraci muszą znaleźć kręgosłup, a nadchodzące głosowanie nad budżetem DHS to doskonałe miejsce do rozpoczęcia. Posłanka Rosa DeLauro (D-CT) i senator Patty Murray (D-WA) wskazali, że mogą poprzeć to ustawodawstwo, podczas gdy posłowie Ro Khanna (D-CA) i Ilhan Omar (D-MN) oraz senator Rubén Gallego (D-AZ) sygnalizują zacięty sprzeciw. Bitwa prawie na pewno rozegra się w Senacie w związku z demokratycznym filibusterem; możesz zadzwonić do swoich dwóch senatorów i lidera mniejszości Chucka Schumera (D-NY) pod numer 202-224-3121.

Demokraci muszą również sygnalizować teraz i wielokrotnie, że proputinowska, antyamerykańska retoryka i działania Trumpa są tak niedopuszczalne, że konieczne jest postawienie w stan oskarżenia, zarówno jego, jak i jego lizusów w DHS, ICE i FBI.

A jeśli jest jakikolwiek Republikanin, któremu zostało choćby odrobina przyzwoitości, teraz jest czas, aby stanął i przemówił. I nie wycofywał się, jak tylko Trump warczy, tak jak właśnie zrobili to senatorowie Josh Hawley (R-MO) i Todd Young (R-IN) z proponowanym ustawodawstwem dotyczącym uprawnień wojennych w Wenezueli.

Republikański senator Barry Goldwater słynie z tego, że przeszedł z Kapitolu do Białego Domu, aby poinformować Richarda Nixona, że jego przestępczość stała się tak poważna i oczywista, że Republikanie w Kongresie nie mogą go już dłużej popierać i w razie potrzeby zagłosują za postawieniem go w stan oskarżenia i skazaniem.

Ameryka potrzebuje dzisiejszych Republikanów, aby znaleźli kręgosłupy, odzyskali swoją uczciwość i patriotyzm oraz politycznie zatrzymali Trumpa. I może to się zaczyna dziać: republikański poseł Don Bacon (R-NB) właśnie powiedział reporterom, że grozi impeachmentem:

To początek, ale długa droga do pokonania, jeśli Trump ma zostać pociągnięty do odpowiedzialności.

Gdy przyszli historycy zapytają, czego Putin chciał od Trumpa, odpowiedź może być boleśnie prosta: „Wszystkiego, co kiedyś reprezentowała Ameryka".

Czy tak się stanie, nie jest jeszcze przesądzone i ostatecznie zależy od tego, co my, Amerykanie — w całym spektrum politycznym — zrobimy dalej.

  • george conway
  • noam chomsky
  • wojna domowa
  • Kayleigh mcenany
  • Melania trump
  • drudge report
  • paul krugman
  • Lindsey graham
  • Lincoln project
  • al franken bill maher
  • People of praise
  • Ivanka trump
  • eric trump
Zastrzeżenie: Artykuły udostępnione na tej stronie pochodzą z platform publicznych i służą wyłącznie celom informacyjnym. Niekoniecznie odzwierciedlają poglądy MEXC. Wszystkie prawa pozostają przy pierwotnych autorach. Jeśli uważasz, że jakakolwiek treść narusza prawa stron trzecich, skontaktuj się z service@support.mexc.com w celu jej usunięcia. MEXC nie gwarantuje dokładności, kompletności ani aktualności treści i nie ponosi odpowiedzialności za jakiekolwiek działania podjęte na podstawie dostarczonych informacji. Treść nie stanowi porady finansowej, prawnej ani innej profesjonalnej porady, ani nie powinna być traktowana jako rekomendacja lub poparcie ze strony MEXC.