Filipinka Alexandra Eala miała nadzieję, że jej przełomowy sukces na Wimbledonie zainspiruje innych w kraju do wytyczenia własnej drogi, po tym jak 21-latka zakończyła panowanie Igi Świątek, utrzymując swój niezwykły rozwój w centrum uwagi.
Pojawienie się Eali w cyklu WTA Tour uczyniło ją jedną z najbardziej fascynujących postaci w tym sporcie, a tłumy kibiców podążają za nią na turniejach Wielkiego Szlema, by podziwiać jej nieustraszoną grę na korcie i cieszyć się jej przyjazną osobowością poza nim.
Pochodząca z kraju, w którym bokser Manny Pacquiao pozostaje wzorem sportowej sławy, Eala ma potencjał, by stać się narodową ikoną na własnych prawach, niosąc nadzieje milionów, gdy toruje nowe ścieżki w wybranej przez siebie dyscyplinie.
„To zaszczyt móc torować drogę dla młodych dziewczyn. Byłoby to zaszczyt mojego życia, gdybym mogła inspirować innych” – powiedziała Eala na konferencji prasowej po swoim pierwszym awansie do 1/8 finału turnieju wielkoszlemowego.
„Staram się być tak autentyczną, jak to tylko możliwe. Wierzę w bycie szczerym. Wierzę w moje wartości. Ta ekspozycja, czy raczej ta platforma, którą posiadam, naprawdę pozwoliła mi na autorefleksję. Pozwala mi stać się najlepszą wersją siebie, ponieważ wiem, że wiele osób patrzy na mnie z podziwem.”
„Głównym przesłaniem jest to, że nie chcę, aby patrzyły na mnie i mówiły: chcę być następną Alex Ealą. Chcę, aby patrzyły na mnie i mówiły: 'Wow, chcę być pierwszą sobą. Chcę wytyczyć własną drogę'.”
Po pokonaniu Świątek Eala opadła na kort i ze łzami radości w oczach, a podczas wywiadu na korcie znów powstrzymywała łzy, zanim wyjaśniła, że jej emocjonalna reakcja nie oznaczała satysfakcji, gdyż z niecierpliwością czekała na kolejną rundę.
Rozstawiona z numerem 29., która w następnej rundzie zmierzy się z finalistką z 2024 roku Jasmine Paolini, powiedziała, że takie podejście przychodzi jej naturalnie.
„Nie sądzę, żebym tego ćwiczyła lub trenowała” – dodała Eala.
„Nie wiem, czy to mój charakter, czy co. Uważam, że ważne jest dla mnie, by świętować, nawet jeśli tylko przez chwilę, i cieszyć się takimi zwycięstwami.”
„Ale gdy kolejny mecz zbliża się coraz bardziej, moje ciało to czuje. Mam tę, jak by to ująć, umiejętność ponownego skupienia. Uważam, że umiejętność ponownego skupienia to także coś, co trzeba ćwiczyć.” – Rappler.com


