LA GUAIRA, (Wenezuela), 2 lipca — Nadzieja na odnalezienie kolejnych ocalałych zmalała w środę, gdy Wenezuela obchodziła tydzień od czasu, gdy trzęsienia ziemi zabiły prawie 2300 osób, a wielu z tych, którzy przeżyli katastrofę, desperacko brakowało żywności.
W miarę jak rosła liczba ofiar śmiertelnych, tymczasowa prezydent Wenezueli Delcy Rodriguez ogłosiła siedem dni żałoby, mówiąc, że „dusza kraju jest rozszarpana przez ludzkie straty".
Dziesiątki tysięcy osób nadal pozostają zaginionych.
Większość zawalonych budynków w najbardziej dotkniętym mieście La Guaira, położonym na północ od Caracas, została oznaczona literą „D" oznaczającą „deceased" (zmarły) – znak, że zostały przeszukane bez znalezienia oznak życia.
„Czasu nie marnuje się w miejscu, gdzie nie ma nadziei na wydobycie żywych ludzi" – powiedział Javier Rodes, koordynator hiszpańskiego zespołu ratowniczego, którego pies tropiący Nala bezskutecznie przeszukiwał gruzy w poszukiwaniu śladów życia.
Zdarzały się cudowne ocalenia, jak w przypadku trzyletniego chłopca znalezionego żywego we wtorek, sześć dni po najpotężniejszym trzęsieniu ziemi w Wenezueli od ponad stulecia.
Jednak eksperci twierdzą, że uwięzieni poszkodowani nie mają szans przeżyć dłużej niż 72 godziny.
„Nikt stąd nie wyjdzie, ani żywy, ani martwy" – powiedział Jose Rafael, stojący wśród ruin, gdzie jego syn zaginął w miejscowości Caraballeda w stanie La Guaira.
W innym miejscu grupa mieszkańców była sfrustrowana po tym, jak amerykański ratownik poinformował ich, że z kolejnego stosu gruzów nie ma „żadnych oznak życia".
Wielu wierzyło, że znajdzie swoich bliskich żywych po usłyszeniu dźwięków dobiegających z gruzowiska.
Przewodniczący Zgromadzenia Narodowego Wenezueli Jorge Rodriguez powiedział w środę, że liczba ofiar śmiertelnych wzrosła do 2295, a ponad 11 000 osób zostało rannych.
Dodał, że prawie 13 000 osób straciło dach nad głową.
Walka o żywność
Organizacja Narodów Zjednoczonych szacuje, że zaginęło 50 000 osób.
Dwa potężne trzęsienia ziemi o magnitudzie 7,2 i 7,5 zniszczyły całe dzielnice w bogatej w ropę Wenezueli, która od dziesięcioleci cierpi z powodu kryzysu gospodarczego, który zdewastował infrastrukturę i służbę zdrowia.
Kraj przeżywa kruchy okres przejściowy sześć miesięcy po tym, jak Stany Zjednoczone obaliły przywódcę Nicolása Maduro, i żyje pod ciągłą presją Waszyngtonu w kwestii dostępu do wenezuelskiej ropy i innych zasobów naturalnych.
USA mają około 2000 personelu pomagającego w akcji ratunkowej – powiedział dziennikarzom w środę generał Francis Donovan, dowódca Dowództwa Południowego USA.
Międzynarodowe zespoły ratownicze przybyły z całego świata, aby wydobywać ocalałych, podczas gdy miejscowi są wściekli na brak obecności państwa w następstwie katastrofy.
Gdy codzienne życie legło w gruzach, uwaga skupia się teraz na przetrwaniu. Wiele osób jest bezdomnych, a żywność i woda stają się coraz bardziej deficytowe.
„Tutaj rozdają zapasy, ale czasami ludzie prawie się zabijają o jedzenie... To jak walka kogutów" – powiedziała Daniela Armas, 18-letnia sprzedawczyni z La Guaira, po oczekiwaniu na jedzenie w schronisku awaryjnym.
Doszło do powszechnych kradzieży i rabunków, a w środę czterech policjantów zostało aresztowanych po tym, jak mieszkańcy przyłapali ich na kradzieży kosztowności z gruzów.
„Sytuacja jest dość krytyczna" – powiedziała Lia Poggio, szefowa misji w Wenezueli dla Międzynarodowej Organizacji ds. Migracji (IOM).
Kolejki po pomoc rosną z dnia na dzień, a wielu przeżywa dzięki dobrej woli wolontariuszy i darowiznom od współobywateli.
„Tutaj nie otrzymywaliśmy nic aż do zeszłej nocy, kiedy zaczęli przywozić wodę" – powiedziała 56-letnia Fatima Berroteran, która śpi z rodziną na parkingu od czasu, gdy ich dom w wieżowcu w La Guaira zawalił się.
„Czuję się winna, gdy jem, bo za każdym razem, gdy jem, myślę, że jest ktoś, kto nie ma nic do jedzenia" – powiedziała Aysmar Lopez, młoda kobieta dostarczająca domowe posiłki do kilku schronisk.
Światowy Program Żywnościowy we wtorek zaapelował o 50 milionów dolarów (205 milionów RM) na wyżywienie około 500 000 osób przez trzy miesiące w Wenezueli.
Ryzyko chorób
Rosły również obawy przed wybuchami epidemii chorób.
Rzecznik Światowej Organizacji Zdrowia Christian Lindmeier powiedział, że służba zdrowia w Wenezueli jest pod „ekstremalną presją".
„Istnieje teraz zwiększone ryzyko wybuchu chorób, którym można zapobiec poprzez szczepienia", takich jak odra i błonica, ze względu na niski poziom zaszczepienia przed trzęsieniem ziemi – powiedział.
Trzęsienia ziemi prawdopodobnie uszkodziły lub zniszczyły 58 870 budynków, zgodnie z wstępną oceną danych satelitarnych opublikowaną przez NASA. — AFP


