Departament Sprawiedliwości odmawia złożenia przysięgi, że fundusz Trumpa jest martwy, co wynika z nowego pisma sądowego wskazanego przez analityka prawnego.
W ubiegłym tygodniu federalna sędzia Leonie Brinkema bezterminowo zablokowała fundusz anty-upolitycznienia o wartości 1,776 miliarda dolarów, który – jak obawiali się krytycy – miał finansować sojuszników Trumpa, i wyznaczyła DOJ termin do 19 czerwca na złożenie oświadczenia pod przysięgą, że nie będzie kontynuował działań związanych z funduszem pod groźbą kary za krzywoprzysięstwo.

Prawnik DOJ Andrew Block złożył nowe pismo sądowe 19 czerwca, ale „nie to, które nakazała sędzia, nie to, czego chciała" – powiedział w aktualizacji Michael Popok, gospodarz Legal AF.
Zamiast tego DOJ „stworzył nowy dokument, aby w praktyce powiedzieć sędzi, żeby się odczepiła" – stwierdził Popok, opisując go również jako „pismo z gestem środkowego palca".
Brinkema chciała podpisów pełniącego obowiązki prokuratora generalnego Todda Blanche'a, sekretarza skarbu Scotta Bessenta i zastępcy prokuratora generalnego Stanleya Woodwarda pod tym oświadczeniem – „trzech osób, które stworzyły fundusz anty-upolitycznienia" – zauważył Popok.
Zgodnie z pismem, oświadczenie o nieposuwaniu naprzód z funduszem jest „zbędne, a przymusowe zeznania wyższych urzędników władzy wykonawczej niesie ze sobą poważne obawy dotyczące rozdziału władz".
Dalej argumentuje się: „Pełniący obowiązki prokuratora generalnego zeznał przed Kongresem, że Fundusz 'nie będzie kontynuowany, kropka.'"
„To powinno wystarczyć, prawda?" – zażartował Popok. „Sędzia Brinkema powiedziała mniej więcej tak: tak, jesteśmy w sądzie. Musisz przedstawić dowody. Działamy na podstawie dowodów i zeznań, a nie oświadczeń złożonych poza salą sądową."


