Rynki predykcji nie są już na marginesie dyskusji finansowych.
Zgodnie z raportem dotyczącym trajektorii pozyskiwania funduszy i przychodów firmy, Kalshi podobno przeprowadziło wstępne rozmowy z bankami inwestycyjnymi na temat przyszłej pierwszej oferty publicznej (IPO). Rozmowy są opisywane jako nieformalne, a ten sam raport sugeruje, że ewentualne wejście na giełdę nastąpi nie wcześniej niż za rok. Mimo to liczby związane z platformą pokazują, dlaczego Wall Street zwraca uwagę.
Ważną częścią raportu o Kalshi nie jest to, że IPO jest nieuchronne. Nie jest. Ciekawszym punktem jest to, że rynki predykcji stały się wystarczająco duże, aby banki inwestycyjne traktowały je jako poważną szansę na rynkach kapitałowych.
Zgodnie z raportem, roczna stopa przychodów Kalshi wzrosła powyżej 2 miliardów dolarów, co stanowi mniej więcej trzykrotność poziomów odnotowanych pod koniec ubiegłego roku. Tego rodzaju ekspansja byłaby zwracająca uwagę w każdej kategorii fintech, ale jest szczególnie godna uwagi na rynkach predykcji, gdzie zarówno nadzór regulacyjny, jak i uwaga publiczna szybko wzrosły.
Kontrakty zdarzeniowe powiązane ze sportem wydają się być głównym czynnikiem napędowym. NBA i Mistrzostwa Świata FIFA pomogły przyciągnąć główną uwagę i wolumen do produktów, które kiedyś wyglądały niszowo. Dla traderów natywnych kryptowalut ma to znaczenie, ponieważ rynki predykcji coraz częściej funkcjonują w tej samej szerszej dyskusji co kontrakty wieczyste, kontrakty zdarzeniowe i inne produkty zacierające granicę między handlem, prognozowaniem a zakładami.
Zgłoszony warunek dołączony do rozmów o IPO Kalshi może być jeszcze bardziej wymowny niż samo IPO. Podobno banki inwestycyjne ubiegające się o role doradcze zostały poproszone o integrację z platformą Kalshi, aby klienci instytucjonalni mogli handlować bezpośrednio.
Uczyniłoby to relację bardziej operacyjną niż tradycyjny konkurs piękności IPO. Zamiast banków po prostu rywalizujących o opłaty, zostałyby poproszone o podłączenie się do samej infrastruktury rynkowej. Jeśli ten model się utrzyma, wskazuje na to, że rynki predykcji stają się kanałem dystrybucji dla instytucji finansowych, a nie tylko miejscem handlu skierowanym do konsumentów.
Pokazuje to również, dlaczego dotychczasowi gracze zwracają baczną uwagę. Platformy kontraktów zdarzeniowych rozwijają się w tym samym czasie, gdy regulatorzy są proszeni o wyjaśnienie, które produkty liczą się jako kontrakty futures, swapy lub coś zupełnie innego. Możliwości biznesowe stają się na tyle duże, że definicje prawne mają o wiele większe znaczenie.
Nadal istnieje tu wyraźna przestroga. Kalshi nie ogłosiło publicznie planu IPO, a rozmowy są opisywane jako wstępne i nieformalne. Możliwe wejście na giełdę w 2027 lub 2028 roku dałoby dużo czasu na zmianę warunków rynkowych, regulacji i wzrostu przychodów.
Mimo to szerszego trendu trudno zignorować. Rynki predykcji jednocześnie zyskują płynność, uwagę polityczną, ciekawość instytucjonalną i popyt użytkowników. Niezależnie od tego, czy Kalshi wejdzie na giełdę wkrótce, czy nie, sektor już przechodzi od spekulatywnej ciekawości do głównej struktury rynkowej.
Dla rynków kryptowalut sprawia to, że Kalshi jest użytecznym sygnałem. Ten sam apetyt na szybkie, płynne ryzyko oparte na zdarzeniach jest częścią tego, co napędzało wzrost instrumentów pochodnych kryptowalut. Pytanie teraz brzmi: ile tej aktywności trafi do regulowanych miejsc w USA, a ile pozostanie offshore lub on-chain.
Ten artykuł został napisany przez Dział Wiadomości i zredagowany przez Samuela Rae.
Ten raport opiera się na informacjach z The Information. at The Information


