Must Read
We wtorek, 16 czerwca, zaczęły pojawiać się szczegóły tymczasowego porozumienia między Stanami Zjednoczonymi a Iranem w sprawie zakończenia wojny na Bliskim Wschodzie. Prezydent USA Donald Trump oświadczył, że wyklucza ono posiadanie przez Teheran broni jądrowej, a urzędnik amerykański poinformował, że umożliwia Iranowi sprzedaż ropy naftowej z chwilą podpisania.
Podpisane w tym tygodniu memorandum o porozumieniu, choć jeszcze niepodane do wiadomości publicznej, przedłuża kruche zawieszenie broni ogłoszone w kwietniu o kolejne 60 dni, aby umożliwić walczącym krajom negocjowanie trwałego rozejmu.
Na mocy umowy USA zniosą blokadę irańskich portów, a Teheran przywróci swobodę przepływu tankowców i innego ruchu morskiego przez Cieśninę Ormuz, którą faktycznie blokował od czasu, gdy USA i Izrael przeprowadziły ataki 28 lutego.
Prezydent USA oświadczył, że porozumienie wyraźnie stwierdza, iż Teheran nie będzie posiadał broni jądrowej, a pełny tekst zostanie podany do wiadomości publicznej w oficjalnej formie za kilka dni.
Iran od dawna twierdzi, że nie opracuje broni jądrowej, a jego program nuklearny służy wyłącznie celom pokojowym.
Trump przedstawiał różne uzasadnienia ataku na Iran, jednak wydaje się, że osiągnął niewiele z tego, czego – jak twierdził – chciał: teokratyczny rząd Iranu pozostaje na miejscu, jego program pocisków balistycznych nie został zdemontowany, a kraj nie zakończył wspierania antyzraelskich milicji, takich jak Hezbollah.
Porozumienie naraża Trumpa, republikanina, na krytykę ze strony własnej partii przed wyborami połowymi w listopadzie. Tymczasem irańscy przywódcy mogą stanąć w obliczu wznowionych protestów, jeśli nie zdołają złagodzić presji ekonomicznej po wyniszczającej wojnie.
Izrael nie uczestniczył bezpośrednio w negocjacjach i zdystansował się zarówno od kwietniowego zawieszenia broni, jak i od najnowszego porozumienia USA-Iran, co rodzi niepewność co do tego, czy nowe zawieszenie broni utrzyma się.
Wojna dotknęła większość krajów w regionie, zabijając ponad 7 000 osób, głównie w Iranie i Libanie, który Izrael najechał w marcu po tym, jak sprzymierzony z Iranem Hezbollah przyłączył się do walki.
Wiceprezydent USA JD Vance oświadczył, że porozumienie obejmuje Izrael i Liban, co stoi w sprzeczności ze słowami izraelskiego premiera Benjamina Netanjahu, który w poniedziałek, 15 czerwca, powiedział, że Izrael nie jest nim związany i nie wycofa się z południowego Libanu. Rzecznik Hezbollahu poinformował agencję Reuters, że organizacja jest przekonana, iż Iran nie zgodzi się na trwały rozejm, jeśli izraelska okupacja nie zostanie zakończona.
Irańskie dowództwo wojskowe, Centralna Kwatera Główna Khatam al-Anbiya, ostrzegło, że Izrael powinien liczyć się z twardą odpowiedzią, jeśli nie zaprzestanie ataków na południe Libanu.
Wysoki rangą urzędnik USA poinformował, że porozumienie umożliwia Iranowi natychmiastowe rozpoczęcie sprzedaży ropy i paliwa, a także obejmuje usługi bankowe, transportowe i ubezpieczeniowe w celu ułatwienia tych transakcji.
Urzędnicy USA i Iranu twierdzą, że umowa mogłaby ostatecznie przynieść Iranowi znaczne korzyści ekonomiczne poprzez zniesienie sankcji i odblokowanie zagranicznych aktywów. Mogłaby też ustanowić fundusz odbudowy o wartości 300 miliardów dolarów, finansowany przez sąsiednie państwa Zatoki Perskiej, które goszczą amerykańskie bazy wojskowe i były celem irańskich ataków podczas wojny, pod warunkiem że Iran spełni pozostałe warunki.
W ciągu najbliższych 60 dni negocjatorzy powrócą do trudnych kwestii, takich jak przyszłość irańskiego programu nuklearnego, który Teheran omawiał z urzędnikami Trumpa w lutym, aż do momentu gdy negocjacje te zostały przerwane decyzją USA o wszczęciu wojny.
Dwie inne kwestie, które Trump i Netanjahu przywoływali jako uzasadnienie wojny, wydają się nie znajdować się w porządku obrad: zakończenie irańskiego wsparcia dla regionalnych uzbrojonych grup milicyjnych oraz ograniczenie jego programu rakietowego.
Trump publicznie skrytykował Netanjahu i wyraził frustrację kampanią wojskową Izraela, mówiąc we wtorek, że jest „niezadowolony" ze sposobu, w jaki Izrael się zachował.
„Iran chce to sfinalizować" – powiedział Trump dziennikarzom o kolejnej fazie negocjacji z Iranem, co jest sentymentem, który powtarza od pierwszych dni wojny. „Muszą wrócić do interesów, a stosunki są teraz znormalizowane, więc myślę, że pójdzie to dość szybko." Wcześniej opisał umowę jako „mur przeciwko broni jądrowej" dla Iranu.
Iran podpisał w 2015 roku porozumienie z USA i innymi krajami, znacznie ograniczające jego wysiłki na rzecz wzbogacania uranu, jednak umowa rozpadła się po tym, jak Trump jednostronnie wycofał USA w swojej pierwszej kadencji. Doprowadziło to do tego, że Iran zgromadził zapas wysoko wzbogaconego uranu, który Trump twierdzi, że chce usunąć lub zniszczyć.
Przemawiając na spotkaniach G7 we Francji, Trump powiedział, że podoba mu się pomysł przekazania porozumienia z Iranem do przeglądu przez członków Kongresu USA, po tym jak niektórzy jego współpartyjni Republikanie skarżyli się, że są trzymani w nieświadomości. Trump spotkał się z krytyką ze strony niektórych ustawodawców za brak uzyskania zgody Kongresu na wojnę, która jest powszechnie niepopularna wśród Amerykanów.
Ceny ropy spadły we wtorek o ponad 2%, osiągając nowe trzymiesięczne minima, dzień po zniżce o prawie 5% w następstwie wiadomości o porozumieniu, choć urzędnicy branżowi twierdzą, że pełne odbudowanie produkcji ropy i gazu na Bliskim Wschodzie zajmie miesiące.
Obie strony twierdzą, że Cieśnina Ormuz, przez którą normalnie przepływa około jedna piąta światowego handlu ropą naftową i skroplonym gazem ziemnym, zostanie otwarta od piątku, jednak firmy żeglugowe mówią, że poczekają, aby sprawdzić, czy pokój się utrzyma.
We wtorek irańska telewizja państwowa poinformowała o operacjach mających na celu zniesienie blokady morskiej, podkreślając jednocześnie, że statki nadal muszą koordynować działania z irańskimi Strażnikami Rewolucji.
USA oświadczyły, że cieśnina będzie bezpłatnie otwarta przez 60 dni i oczekują, że postanowienie to stanie się częścią ostatecznego porozumienia. Iran zasugerował, że zachowa kontrolę nad cieśniną wspólnie z Omanem. – Rappler.com


