Powszechnie uważa się, że prezydent Donald Trump cieszy się niezachwianym poparciem większości białych mężczyzn — jednak niektórzy tak zwani liberalni „bracia" walczą o zmianę tego stanu rzeczy.
W artykule profilowym poświęconym liberalnym influencerom Jaredowi Shultowi i Harry'emu Sissonowi, Jay Stahl z USA Today zauważył niedawno, że nowojorczyk i Teksańczyk (odpowiednio) dążą do budowania poparcia Partii Demokratycznej wśród pokolenia Z — a zwłaszcza wśród innych młodych białych mężczyzn podobnych do nich samych.
„Jako dwaj najbardziej znani młodzi heteroseksualni biali mężczyźni lewicy, odpierają ataki członków ruchu MAGA stylem Trumpa — zjadliwym i bezpośrednim" — napisał Stahl. „Ci influencerzy podsycają reakcje w sieci i zapraszają krytykę ze strony prawicy, jednocześnie czarując przypadkowych fanów i lojalnych demokratów."
Cytując Jess Rauchberg, profesor Seton Hall, która badała kulturę cyfrową, Stahl zauważył, że „'szersze nastawienie' wobec młodych białych mężczyzn, takich jak Shult i Sisson, zmieniło się, gdy druga kadencja Trumpa wchodzi w swój drugi rok. Teraz Partia Demokratyczna polega na takich postaciach jak [gubernator Kalifornii Gavin] Newsom i gubernator Kentucky Andy Beshear, aby pomagać przekazywać komunikaty i nawiązywać relacje z białymi mężczyznami."
Podobnie jak sam Trump, obaj mężczyźni otwarcie obrażają i wyśmiewają swoich przeciwników jako sposób na budowanie swojego ruchu politycznego.
„Sisson używa własnej tożsamości, aby konfrontować się z tym, co jego zdaniem jest niewywiązaniem się Trumpa z obietnic wyborczych" — napisał Stahl. „Antagonizuje zwolenników Trumpa, oferując złośliwe komentarze do nagłówków zamiast czytania wiadomości."
Stahl dodał, że „Shult i Sisson obserwują się nawzajem, publikując zdjęcia z siłowni eksponujące swoją sylwetkę, przejmując od republikanów 'własność' męskości. Regularnie też atakują Trumpa za jego dawne powiązania ze skazanym przestępcą seksualnym Jeffreyem Epsteinem. Konserwatyści komentujący w sieci odpowiadają, nazywając ich gejami."
W odróżnieniu od tego, Shult i Sisson twierdzą, że negatywne reakcje dowodzą, że angażują swoją publiczność. Argumentują również, że mają agendę wykraczającą poza samo pomaganie demokratom w wygrywaniu wyborów.
„Shult powiedział, że chce ograniczyć kryzys samotności wśród młodych mężczyzn i zaradzić ich rosnącemu rozczarowaniu poprzez demonstrowanie męskiej empatii" — wyjaśnił Stahl, cytując go: „'Staram się znaleźć sposoby na promowanie idei, że: «Hej, możesz być facetem i możesz lubić siłownię, możesz chodzić na polowania, możesz robić normalne (przekleństwo) rzeczy, możesz być bardzo męskim mężczyzną», ale możesz też rozmawiać z bliskimi przyjaciółmi o tym, z czym się zmagasz, chodzić na terapię, czy cokolwiek innego.'"
Shult wzmacnia ten przekaz niekonwencjonalnym jak na demokratę wizerunkiem.
„Absolwent Texas A&M, Shult opisuje siebie jako miłośnika siłowni, przebywania na świeżym powietrzu i 'side questów' (jednorazowych przygód), jak widać w jego bio na Instagramie" — wyjaśnił Stahl. „Jego fryzura 'flow' naśladuje styl niektórych członków amerykańskiej męskiej drużyny hokejowej, o których Shult powiedział, że wyglądali na 'znudzonych', gdy uczestniczyli w orędziu Trumpa o stanie państwa 26 lutego."
Dodał: „Dorastał z szczęśliwie żonatymi rodzicami w zamożnym Frisco w Teksasie i zaczął publikować treści jako uczeń drugiej klasy liceum. Później dołączył do chrześcijańskiej grupy młodzieżowej, która wywarła wpływ na jego treści w sieci. Shult twierdzi, że na pierwszym roku studiów publicznie odszedł od chrześcijańskiej wiary. Zamiast niej znalazł wiarę w progresywnej polityce."
Sisson, w odróżnieniu od niego, był „liberalną gwiazdą" od czasów nastoletnich i studenckich, a Stahlowi opisał siebie jako „zwykłego gościa, który chce życia, 'o jakim marzyłem w młodości.'"
Dodał: „'Chcę znowu mieć prawdziwą debatę' — powiedział. 'Chcę mieć przestrzeń w polityce, gdzie możemy dokonać zmiany.'"
Stahl nie jest jedynym dziennikarzem, który identyfikuje zmienne mogące skłonić młodych białych mężczyzn do odwrócenia się od Trumpa. Redaktor biznesowy Fortune Nick Lichtenberg napisał w ubiegłym miesiącu, że „Biały Dom obiecał renesans przemysłowy. Tymczasem hale fabryczne wciąż się kurczą." Dodał, że rynek pracy dla robotników fizycznych, który niektórzy mężczyźni kojarzą z „tradycyjnie męskimi" formami pracy i który Trump obiecał pobudzić w razie reelekcji, poniósł poważne straty podczas jego drugiej kadencji.
„Rynek pracy dla robotników fizycznych spowalnia od ponad roku, przy czym miejsca pracy w produkcji i budownictwie odnotowały łączne straty netto wynoszące około 150 000 rocznie według stanu na marzec" — powiedział Lichtenberg. „W pierwszym roku powrotu Trumpa do Białego Domu sam sektor produkcyjny utracił 108 000 miejsc pracy — nawet gdy administracja zapowiadała nadchodzący 'boom produkcyjny'."
Lichtenberg podsumował: „Ironia jest dotkliwa. Ci sami mężczyźni z klasy robotniczej, których gospodarka MAGA obiecała uratować, są z boku boomu zatrudnienia w najszybciej rosnących sektorach amerykańskiej gospodarki, ponieważ te miejsca pracy są uważane za 'pracę kobiecą'. Tymczasem fabryki, do których czekają na powrót, wciąż zwalniają pracowników."
Popieranie Trumpa szkodzi też mężczyznom w ich życiu osobistym. Niedawne badanie analizujące ponad 1600 osób o wszystkich przekonaniach politycznych wykazało, że wiara w teorie spiskowe związane z Trumpem (takie jak zaprzeczanie wynikom wyborów z 2020 roku lub sprzeciw wobec szczepionek) powoduje, że mężczyźni są postrzegani jako mniej mili, mniej inteligentni i mniej uczciwi niż osoby wyznające lewicowe teorie spiskowe, politycznie neutralne teorie spiskowe lub żadnych teorii spiskowych.
„Ujawnianie przekonań spiskowych w profilach randkowych online podważa wrażenie ciepła, inteligencji i wiarygodności, które są ważne dla powodzenia w randkowaniu online" — napisali autorzy badania dla recenzowanego czasopisma Personality and Social Psychology Bulletin w swoich wnioskach. „Prawicowe przekonania spiskowe były szczególnie napiętnowane, przy czym liberałowie byli surowsi w swoich ocenach, a konserwatyści wykazywali większą pobłażliwość. W niektórych przypadkach konserwatyści wręcz preferowali profile prezentujące prawicowe teorie spiskowe, co podkreśla rolę postaw politycznych w kształtowaniu tych percepcji. Na oceny wpływa również wiarygodność teorii spiskowej — mało prawdopodobne teorie wywołują silniejsze negatywne reakcje."
Dodali: „Ogólnie rzecz biorąc, nasze wyniki podkreślają napiętnowany charakter teorii spiskowych w kontekście randkowania online. Przyszłe badania mogłyby zbadać rolę wskazówek wizualnych i innych czynników, które mogą wpływać na postrzeganie teorii spiskowych w randkowaniu online."


