Anonimowy urzędnik amerykańskiego departamentu obrony ujawnił, że oddziały sił zbrojnych USA dowiedziały się o decyzji prezydenta Donalda Trumpa o wycofaniu 5000 żołnierzy z Niemiec „w czasie rzeczywistym", bez wcześniejszej wiedzy o planowanym posunięciu – poinformowała AP w sobotę.
Trump w środę ogłosił za pośrednictwem wpisu w Truth Social, że jego administracja „bada i analizuje możliwą redukcję wojsk w Niemczech".
Ogłoszenie nastąpiło po ocenie kanclerza Niemiec Friedricha Merza z zeszłego tygodnia, w której stwierdził, że USA są „poniżane" przez wojnę w Iranie.
Rzecznik Pentagonu potwierdził w piątek portalowi Breaking Defense, że sekretarz obrony Pete Hegseth „nakazał wycofanie około 5000 żołnierzy USA z Niemiec w ciągu najbliższego roku".
Dwóch republikanów przewodniczących komisjom sił zbrojnych Kongresu – kongresmen Mike Rogers (R-Ala.) i senator Roger Wicker (R-Miss.) – zakwestionowało w sobotę decyzję Pentagonu, mówiąc Punchbowl News, że „każda znacząca zmiana w rozmieszczeniu sił USA w Europie wymaga przemyślanego procesu przeglądu i ścisłej koordynacji z Kongresem i naszymi sojusznikami".
Jednak doniesienia AP sugerują, że administracja Trumpa nie jest nawet w bliskiej koordynacji z własnymi oddziałami wojskowymi. Według AP: „Urzędnik ds. obrony USA, mówiący pod warunkiem zachowania anonimowości w celu omówienia wrażliwych kwestii, powiedział, że oddziały sił zbrojnych USA nie miały wcześniejszej wiedzy o decyzji o redukcji 5000 żołnierzy i dowiedziały się o niej »w czasie rzeczywistym«".
Odnosząc się do twierdzeń urzędnika, pełniący obowiązki rzecznika prasowego Pentagonu Joel Valdez zapewnił, że posunięcie to było wynikiem „kompleksowego, wielowarstwowego procesu uwzględniającego perspektywy kluczowych przywódców w EUCOM [Dowództwie Europejskim USA] i w całym łańcuchu dowodzenia".
Według Toma Malinowskiego, który pełnił funkcję asystenta sekretarza stanu za byłego prezydenta Baracka Obamy, Trump nie może faktycznie wycofać wojsk z Europy bez niezależnego poświadczenia przez dowódcę EUCOM, generała Alexusa Grynkewicza, Kongresowi, że takie posunięcie „nie zaszkodzi odstraszaniu Rosji ani operacjom USA na Bliskim Wschodzie [i] że sojusznicy zostali skonsultowani".
„Oficerowie generałowie mają również wyjątkowy prawny obowiązek uczciwie odpowiadać na pytania Kongresu" – napisał Malinowski na X. „To będzie więc ciekawe, jeśli Kongres przeprowadzi nadzór".


