Eksperci prawni skrytykowali Prezesa Sądu Najwyższego Johna Robertsa za jego rolę w osłabieniu Ustawy o Prawach Wyborczych z 1965 roku i jej zdolności do blokowania dyskryminacji przy wytyczaniu okręgów wyborczych.
„Dla Prezesa Sądu Najwyższego Johna Robertsa to ogromny asterisk w jego spuściźnie, i to w bardzo złym sensie" – powiedziała dziennikarka i prawniczka Katie Phang podczas wywiadu dla The Contrarian z prawniczką i profesorką Leah Litman. „Miał już serię naprawdę niedobrych asterisków obok swojego nazwiska, ale ten, jak sądzę, jest jednym z największych."

Wyrok 6-3 w sprawie Louisiana v. Callais zapadł w środę. Phang opisała decyzję jako „torowanie drogi Partii Republikańskiej do rasowego gerrymanderingu, który cofnie nas do czasów tłumienia praw wyborczych epoki Jima Crowa."
Litman zauważyła, że Roberts „rozpoczął karierę jako prawnik w Departamencie Sprawiedliwości za czasów Reagana, dążąc do ograniczenia Ustawy o Prawach Wyborczych i sprzeciwiając się poprawkom do tej ustawy, które miały rozszerzyć jej ochronę na przypadki niezamierzonej dyskryminacji."
Roberts „rozmontował drugi kluczowy filar Ustawy o Prawach Wyborczych" jako autor opinii w sprawie Shelby County v. Holder – dodała Litman. „Tak więc, owszem, udało mu się wypracować ten wizerunek i reputację instytucjonalisty. Jest twardogłowym ideologiem w kwestii Ustawy o Prawach Wyborczych i zawsze nim był."
Litman ostrzegła, że ludzie powinni „nigdy, przenigdy nie ulegać tej narracji, że nominaci Republikanów jedynie szanują procesy demokratyczne."
Wskazała również, że choć sędzia Samuel Alito napisał opinię większości w sprawie Louisiana v. Callais, „Roberts jest najstarszym stażem sędzią w tej opinii. Oznaczało to, że miał możliwość wyboru, komu przydzielić napisanie opinii."


