Prawnik bije na alarm w sprawie „szalonej luki prawnej" w ustawie, która pozwala sędziom utrzymywać migrantów w areszcie, podczas gdy inni sędziowie orzekli, że ustawa nie powinna mieć zastosowania.
„To nie jest procesowa osobliwość. To zdrada fundamentalnej obietnicy amerykańskiego prawa: że przepisy stosują się jednakowo do wszystkich" – napisał prawnik Alexander Urbelis we wtorek dla Slate. „To nie jest sprawiedliwość. To loteria."

Urbelis opisał dwa przypadki, w których reprezentował migranta zatrzymanego przez Służbę Imigracyjną i Celną. Jeden miał wyjść na wolność za cztery dni, ponieważ Urbelis doprowadził go przed sędzię, który już wcześniej orzekł przeciwko kwestii prawnej dotyczącej tego, czy ICE może zatrzymać kogoś na podstawie przepisu, który „Kongres nigdy nie zamierzał stosować do osób już mieszkających w Stanach Zjednoczonych" – napisał Urbelis.
Jednak inny jego klient jest nadal przetrzymywany po 11 tygodniach. Ten klient był przetrzymywany w tym samym areszcie w hrabstwie Orange i był sądzony w tym samym gmachu sądu. Jedyną różnicą, według Urbelisa, był sędzia; drugi klient trafił na takiego, który uznał, że wspomniany przepis rzeczywiście ma zastosowanie.
„Równa ochrona. Należyty proces. Zasada, że rząd nie może pozbawić cię wolności bez uprzedniego wykazania podstaw i dania ci możliwości bycia wysłuchanym" – podkreślił Urbelis. „To są fundamenty, poniżej których demokratyczne państwo konstytucyjne nie schodzi. Kiedy rząd traktuje je jako opcjonalne, mówi ci, że równość wobec prawa to tylko spektakl."
Urbelis powiedział, że „szaloną lukę prawną" można naprawić „jedną decyzją Sądu Apelacyjnego Stanów Zjednoczonych dla 2. Okręgu" i argumentował, że „Departament Sprawiedliwości nie jest prywatną kancelarią prawną. Jego prawnicy nie reprezentują klienta dążącego do maksymalizacji wygranych."


