Traderzy pracują na parkiecie Nowojorskiej Giełdy Papierów Wartościowych w Nowym Jorku, 27 marca 2025 r.
Brendan McDermid | Reuters
DETROIT — Gdy największe amerykańskie koncerny motoryzacyjne przygotowują się do opublikowania wyników za pierwszy kwartał w tym tygodniu, w obliczu rosnących kosztów ropy i surowców spowodowanych wojną z Iranem, każdy z nich znajduje się na innym etapie drogi.
General Motors jedzie po najgładszej nawierzchni, a analitycy z Wall Street spodziewają się, że utrzyma obecny kurs. Ford Motor jedzie po wyboistej drodze, odbiegając od planu naprawczego CEO Jima Farleya. Z kolei Stellantis porusza się w terenie, przez trudny grunt, ale dysponuje markami Jeep i Ram z silnikami Hemi V8, które utrzymują go w ruchu.
Indywidualna sytuacja każdego z nich jest pogłębiana przez obecne warunki rynkowe — branża motoryzacyjna zmaga się z ogromnymi stratami na pojazdach w pełni elektrycznych, spowalniającym popytem konsumenckim na nowe pojazdy oraz rosnącymi cenami spowodowanymi problemami w łańcuchu dostaw i wojną z Iranem.
Oczekiwania Wall Street dotyczące pierwszego kwartału świadczą o ich obecnej sytuacji: według średnich szacunków zebranych przez LSEG GM ma osiągnąć lepsze wyniki niż rywale z sąsiedztwa, z skorygowanym zyskiem na akcję (EPS) na poziomie 2,61 USD w ciągu pierwszych trzech miesięcy roku, w porównaniu do 19 centów dla Forda. Szacunki LSEG dla Stellantis nie spełniły standardów CNBC do porównania za kwartał, jednak średnia prognoza na cały rok wynosi 73 euro centy (85 centów amerykańskich).
„GM ma mocną, wieloletnią historię w trzech kwestiach, które uważam za wymagane od każdej odnoszącej sukcesy firmy motoryzacyjnej: stabilny, nieznacznie rosnący udział w rynku; solidne marże… i ta solidna wydajność marż przekładająca się na silne wolne przepływy pieniężne, które ostatecznie finansują wysokie zwroty dla akcjonariuszy" — powiedział James Picariello, starszy analityk BNP Paribas Equity Research i szef działu badań nad rynkiem motoryzacyjnym w USA. „GM naprawdę spełnia i nadal spełnia wszystkie te kryteria."
Akcje GM, Forda i Stellantis w 2026 r.
GM ma rating „przeważaj" z docelową ceną 94,71 USD, według średnich ocen zebranych od analityków przez dostawcę danych finansowych FactSet. Dla porównania Ford i Stellantis mają ratingi „trzymaj" z cenami docelowymi odpowiednio 13,67 USD i 9,09 USD.
Choć wielu analityków wyraża optymizm co do potencjału wzrostu spółek z „Detroit Trójki", w tym ewentualnych zwrotów z ceł i odporności cenowej, inni są bardziej niedźwiedzi, głównie ze względu na wojnę z Iranem napędzającą koszty surowców, frachtu i energii.
„[Producenci samochodów] ostatecznie płacą rachunki, dlatego widzimy ryzyko pogorszenia się prognoz" — napisał analityk Wells Fargo Colin Langan w nocie inwestorskiej z 31 marca. „Prognozujemy, że wszystkie trzy spółki D3 nie osiągną konsensusu EBIT za Q1" — dodał Langan, odnosząc się do zysku przed odsetkami i podatkami.
GM ma opublikować wyniki za pierwszy kwartał we wtorek, Ford w środę, a Stellantis w czwartek.
GM
Mimo że największy krajowy producent samochodów pozostawał stabilny, inwestorzy nadal obserwują jego odejście od pojazdów elektrycznych, skutki ceł oraz oczekiwane aktualizacje kluczowych pickupów pełnowymiarowych.
Picariello i inni analitycy oczekują, że GM utrzyma, a być może nieznacznie podniesie, swoje prognozy na 2026 r. CFO Paul Jacobson opisał rok 2026 jako „najbardziej stabilny początek roku, jaki widzieliśmy w ciągu ostatnich pięciu lat", a GM ma historię konserwatywnego prognozowania.
Wiceprezes wykonawczy i dyrektor finansowy General Motors Paul Jacobson przemawia do inwestorów w GM Tech Center w Warren, Michigan, 6 października 2021 r.
Dzięki uprzejmości GM
„Jako zespół to, co naprawdę robiliśmy przez ostatnie kilka lat i co uważam za świetną historię naszej odporności, to po prostu skupienie się na pokonywaniu przeszkód. To zespół skoncentrowany na realizacji naszych celów, robimy to z większą dyscypliną i naprawdę cieszymy się na więcej tego w 2026 r." — powiedział Jacobson w połowie lutego.
Prognozy wyników GM na 2026 r. są lepsze niż oczekiwania i wyniki z ubiegłego roku. Obejmują zysk netto przypadający akcjonariuszom na poziomie od 10,3 mld do 11,7 mld USD; EBIT od 13 mld do 15 mld USD; oraz EPS od 11 do 13 USD za rok.
Pierwszy kwartał GM mógłby zostać wzmocniony przez potencjalne zwroty z ceł, odporność cenową, wzrost w segmencie pojazdów podstawowych oraz wycofanie się z pojazdów w pełni elektrycznych, według analityków Wall Street.
Producent samochodów, który nadal analizuje swoje portfolio elektryków, ogłosił dotychczas 7,6 mld USD w odpisach związanych z pojazdami elektrycznymi.
Ford
Ford tymczasem nie był tak stabilny jak jego rywal z sąsiedztwa.
W ubiegłym tygodniu firma ogłosiła zmianę kierownictwa i restrukturyzację biznesową, a ponadto zmaga się z zakłóceniami w łańcuchu dostaw i wzrostem kosztów aluminium — kluczowego materiału dla pickupów z serii F.
Ford poinformował, że w ubiegłym roku stracił 100 000 jednostek produkcji serii F z powodu pożarów w nowojorskiej fabryce aluminium dostawcy Novelis. Ford podał, że dostawca nie powinien wznowić działalności przed majem–wrześniem.
Ford planuje odrobić co najmniej połowę tych jednostek w tym roku, ale może to być trudniejsze niż oczekiwano. Na podstawie raportowanych przez Forda danych produkcyjnych firma musiałaby osiągnąć niemal rekordową produkcję przez resztę roku, według Picariello.
„To poziom, który Ford osiągnął tylko przez jeden miesiąc w ciągu ostatnich dwóch i pół roku" — powiedział. „Nie biję na alarm w sprawie Forda. Mam neutralny rating, ale to bardzo, bardzo ważna kwestia do obserwowania w kontekście wyników finansowych na ten rok."
Pojazdy Forda w centrum produkcyjnym w Dearborn w stanie Michigan, w dniu wizyty prezydenta Donalda Trumpa, 13 stycznia 2026 r.
Evelyn Hockstein | Reuters
Pojawiają się również obawy dotyczące cen aluminium, ponieważ Ford pozyskiwał ten materiał od innych dostawców po wyższych kosztach w pierwszej połowie roku. W związku z wojną z Iranem spotowe ceny aluminium wzrosły również o 13% kwartał do kwartału, jak odnotował Deutsche Bank.
„Ford podkreślił stabilność kosztów dostaw aluminium w drugiej połowie 2026 r. jako czynnik pozytywny. Jednak po opublikowaniu prognoz Forda na 2026 r. kryzys na Bliskim Wschodzie znacząco wpłynął na ceny aluminium i stali" — napisał analityk Deutsche Banku Edison Yu w nocie dla inwestorów z 17 kwietnia.
Prognozy Forda na 2026 r. obejmują skorygowany EBIT od 8 mld do 10 mld USD, w porównaniu z 6,8 mld USD w ubiegłym roku; skorygowane wolne przepływy pieniężne od 5 mld do 6 mld USD, w porównaniu z 3,5 mld USD w 2025 r.; oraz nakłady inwestycyjne od 9,5 mld do 10,5 mld USD, w porównaniu z 8,8 mld USD.
Stellantis
Globalne dostawy pojazdów Stellantis w pierwszym kwartale wzrosły o 12% w porównaniu z rokiem poprzednim, gdy producent realizuje plan odbudowy sprzedaży pod kierownictwem CEO Antonio Filosy.
Dostawy wzrosły we wszystkich regionach, w tym o 4% w USA, co było priorytetem dla firmy w celu odzyskania udziałów w rynku po latach spadków za poprzednika Filosy — Carlosa Tavaresa.
Jeep odpowiadał za 47% sprzedaży firmy w USA w pierwszym kwartale, a Ram Trucks za 37%, co łącznie stanowi około 84% wolumenów Stellantis w USA na początku roku.
CEO Stellantis Antonio Filosa przemawia podczas wydarzenia w Turynie we Włoszech, 25 listopada 2025 r.
Daniele Mascolo | Reuters
„2026 to nasz rok realizacji. To, do czego się zobowiązaliśmy, to stopniowa poprawa wyników we wszystkich naszych biznesowych [kluczowych wskaźnikach efektywności]" — powiedział Filosa podczas konferencji wynikowej za czwarty kwartał. „2025 był rokiem resetu, z wynikami odzwierciedlającymi znaczne koszty koniecznych zmian."
Producent samochodów, który powstał w 2021 r., odnotował w 2025 r. pierwszą w historii roczną stratę w wysokości 22,3 mld euro (26 mld USD) po zaksięgowaniu znacznych odpisów w związku z poważną zmianą strategiczną polegającą na odejściu od pojazdów elektrycznych, obejmującą odpisy w wysokości 25,4 mld euro.
Podczas gdy inwestorzy będą śledzić wyniki Stellantis za pierwszy kwartał w poszukiwaniu oznak realizacji planu naprawczego firmy, z niecierpliwością oczekują na wydarzenie dla rynków kapitałowych w przyszłym miesiącu, podczas którego Filosa zapowiedział przedstawienie przyszłych planów firmy.
Prognoza Stellantis na 2026 r. obejmuje wzrost przychodów netto o kilka procent (środkowy jednocyfrowy zakres) oraz skorygowaną marżę operacyjną na niskim jednocyfrowym poziomie.
„Poprzeczka jest ustawiona szczególnie nisko we wszystkich wskaźnikach i widzimy zarówno szanse, jak i ryzyka na 2026 r., ponieważ sekwencyjna poprawa produktów nie przekłada się jeszcze na wyraźny wzrost udziałów w rynku, co potencjalnie wpływa na presję na ceny, marże i [wolne przepływy pieniężne]" — napisał analityk Morgan Stanley Javier Martinez de Olcoz Cerdan w nocie inwestorskiej z 3 lutego obniżającej rating akcji.
— Michael Bloom z CNBC przyczynił się do powstania tego artykułu.
Źródło: https://www.cnbc.com/2026/04/27/gm-f-stla-earnings.html








