Zawodnik Rangersów w ćwiczeniu „Ostatnia linia obrony" celuje w nadlatującego drona FPV
Armia USA
Najgorszym koszmarem żołnierza jest dron FPV lecący prosto na niego. Teoretycy zza biurka twierdzą, że po prostu by go zestrzelili, ale w prawdziwym życiu nie jest to takie proste. W tym miesiącu 40 elitarnych zespołów Rangersów USA wzięło udział w ćwiczeniu „Ostatnia linia obrony" z użyciem ostrej amunicji przeciwko nadlatującym dronom FPV. Nie znamy pełnych szczegółów ani całkowitej liczby starć, jednak zestrzelono jedynie 15 dronów. W prawdziwej walce straty mogłyby być dotkliwe.
„Szkolenie skutecznie pokazało zarówno trudność zwalczania małych, szybko poruszających się celów powietrznych, jak i znaczenie powtarzania ćwiczeń w realistycznych warunkach" – powiedział mi Brett Velicovich, współzałożyciel firmy Powerus, która dostarczyła drony Matrix-T. (Wyróżnienie moje).
Piłka tenisowa zrzucona z norweskiego drona ląduje na bezradnym wozie opancerzonym Bradley
Armia USA
W innych wynikach donoszono, że siły USA zostały upokorzone przez drony zrzucające piłki tenisowe symulujące granaty do włazów pojazdów podczas niedawnego ćwiczenia, podczas gdy bataliony pancerne NATO zostały z łatwością pokonane przez niewielki oddział ukraińskich operatorów dronów.
Żadne z tych wydarzeń nie oznacza, że Armia USA jest prześcignięta i przestarzała w erze dronów. Podkreśla to raczej znaczenie budowania wiedzy i przyswajania nowych taktyk na poligonie, a nie w trakcie prawdziwej wojny.
Czas prób
Starcie z dronami FPV było częścią tegorocznych zawodów Best Ranger Competition – corocznego wydarzenia dla dwuosobowych zespołów. Wszyscy uczestnicy są kwalifikowanymi Rangersami z czynnej służby wojskowej, a program zawodów zmienia się co roku, obejmując testy sprawności fizycznej, w tym biegi i tory przeszkód, oraz wyzwania strzeleckie. W tym roku uwzględniono strzelanie do dronów.
„Scenariusze obejmowały realistyczne profile zagrożeń, w których drony FPV były manewrowane w kierunku uczestników, aby symulować warunki współczesnego pola walki" – mówi Velicovich.
Dron Matrix-T na zawodach Rangersów
Armia USA
Matrix-T FPV to quadkopter osiągający 210 km/h, wzorowany na tych używanych na Ukrainie, o podobnej prędkości i zwrotności. Służy zarówno do szkolenia operatorów, jak i do ćwiczeń z zakresu zwalczania dronów. Velicovich mówi, że główna różnica tkwi w zabezpieczeniach oraz że Matrix-T jest zaprojektowany do wielokrotnego użytku, a nie jednorazowy. Nie jest jednak zbyt cenny, by w niego strzelać.
„Użyto ostrej amunicji" – mówi Velicovich, ale strat było niewiele. „Małe, szybkie drony FPV – zwłaszcza przy wyższych prędkościach – są z natury trudne do konsekwentnego zwalczania bronią strzelecką."
5 dronów FPV zostało zniszczonych podczas ćwiczenia, a kolejne 10 zostało uszkodzonych, lecz naprawionych na miejscu do kolejnej rundy. Użyta broń nie jest znana, ale prawdopodobnie obejmowała standardowe karabiny M4.
„W wielu przypadkach uderzenia uszkadzały komponenty, takie jak śmigła lub zewnętrzne struktury, które można szybko wymienić, przywracając drona do działania" – mówi Velicovich.
Dron Matrix-T na ćwiczeniu Rangersów. Przy prędkości ponad 160 km/h nie są to łatwe cele
Armia USA
Ćwiczenie wyraźnie pokazało swój cel. Rangersi, najlepsi z najlepszych, mogą przewyższać ludzkich przeciwników w strzelaniu, ale drony to zupełnie inna historia. Nie powinno to być zaskoczeniem dla nikogo, kto śledził wojnę na Ukrainie. Nawet jeśli pierwszy FPV nie trafi, kolejne mogą atakować piechura, dopóki jeden nie osiągnie celu – są teraz produkowane milionami.
„Ostrzał z broni strzeleckiej jest nieskuteczny" – doradza rosyjski podręcznik taktyki przeciwdronowej, stwierdzając, że zatrzymanie się w celu oddania strzału zmniejsza szanse przeżycia. „…kiedy strzelasz, jesteś nieruchomy, co ułatwia operatorowi namierzenie drona,"
Garstka filmów pokazuje Ukraińców zestrzelających drony z karabinów, ale są to rzadkie przypadki. Tak więc nawet jeśli jesteś znakomitym strzelcem, próba zestrzelenia atakującego drona może być śmiertelnie złym pomysłem.
Ukraińskie wojska zdecydowanie preferują strzelby do obrony przed dronami i są one powszechnie stosowane. Przeszkolenie i dozbrojenie żołnierzy Armii USA w strzelby byłoby ogromnym przedsięwzięciem, ale istnieje inne podejście.
Rozwiązanie nabojów śrutowych
Sztabowy sierżant Dwayne Oxley szkoli się i zapoznaje z nabojem Drone Round kalibru 5,56 mm wariantu L do zwalczania małych bezzałogowych systemów powietrznych
22. Mobilny Oddział ds. Spraw Publicznych
Również w tym miesiącu żołnierze XVIII Korpusu Powietrznodesantowego zapoznali się z nową amunicją przeciwdronową, a drony Matrix-T ponownie znalazły się na linii ognia.
To nowy wariant L kalibru 5,56 mm wyprodukowany przez Drone Round – w istocie nabój śrutowy, który uwalnia 5 pocisków w trakcie lotu, z których każdy jest zdolny zestrzelić drona, znacznie zwiększając szanse trafienia. Deklarowana skuteczność sięga 100 metrów. Takie podejście daje w zasadzie zalety strzelby bez konieczności noszenia drugiej broni.
Dron Matrix-T zestrzelony nabojem Drone Round 5,56 mm wariantu L podczas szkolenia w Oak Grove Training Center, Karolina Północna, 9 kwietnia 2026 r.
Zdjęcie Armii USA autorstwa szer. Alexis Fischer
Podobne rozwiązania rozpowszechniły się na Ukrainie, gdzie siły ukraińskie i rosyjskie stosują ogromną różnorodność „nabojów śrutowych" do standardowych karabinów szturmowych. Dokładna skuteczność tych rozwiązań i to, czy stanowią one użyteczne uzupełnienie wyposażenia, jest przedmiotem gorącej debaty. Prowadząc rzeczywiste ćwiczenia strzeleckie w realistycznych sytuacjach, USA sprawdzają, co naprawdę działa. Kosztem jest kilka zniszczonych dronów Matrix-T bez potrzeby przelewania krwi.
Dla kontrastu – rosyjski film przedstawia oddział piechoty morskiej wielokrotnie atakowany przez drony FPV i próbujący odpierać je ogniem broni strzeleckiej, odnosząc przy tym straty.
Tymczasem izraelskie wojsko pilnie szuka środków do zwalczania dronów FPV sterowanych światłowodem. Drony te były używane na Ukrainie od dwóch lat, ale Izraelczycy najwyraźniej nie brali pod uwagę potrzeby środków zaradczych, dopóki Hezbollah nie zaczął ich używać kilka tygodni temu, zadając wielokrotne trafienia izraelskiemu sprzętowi pancernemu. Realistyczne ćwiczenia szkoleniowe zwróciłyby uwagę na ten problem.
Nawet strzelba nie stanowi niezawodnej ochrony przed szybko poruszającym się FPV, jak przekonał się ten rosyjski żołnierz
Ministerstwo Obrony Ukrainy
Drony FPV są wszędzie, a wielu potencjalnych przeciwników je posiada – w tym Iran. Znacznie lepiej, gdy siły USA wyciągają wnioski i znoszą łagodne upokorzenie „śmierci" podczas ćwiczeń niż w prawdziwym życiu. I lepiej unikać gorączkowego szukania rozwiązań w czasie, gdy rosną straty.
Jednak nie wszyscy rozumieją ten przekaz.
„W niektórych zachodnich kręgach obronnych nadal panuje lekceważący stosunek do zagrożenia, jakie FPV i inne tanie bezzałogowe systemy powietrzne stwarzają dla wojsk NATO" – napisał Rob Lee z FPRI na platformie X 16 kwietnia.
Problem może nie polegać na tym, że siły USA przegrywają z dronami na ćwiczeniach, ale na tym, że zbyt mało żołnierzy miało jak dotąd bezpośrednie doświadczenie symulowanego ataku FPV i wiedzy, jak go przeżyć.
Źródło: https://www.forbes.com/sites/davidhambling/2026/04/21/defeat-by-drones-teaches-us-army-hard-fpv-lessons-the-easy-way/







