Miesiąc Literatury w tym kwietniu, i znów usłyszymy popularne powiedzenie, że "literatura jest lustrem społeczeństwa". Warto zastanowić się nad jego trafnością, aby poszerzyć i pogłębić nasze świętowanie.
Bardzo ważne jest jego zakorzenienie w Marksie i Engelsie, którzy twierdzili, że literatura odzwierciedla (daje refleksję) materialne i klasowe warunki społeczeństwa. Z jednej strony jest w tym prawda, ponieważ literatura jest owocem swojego czasu i dzieło ma głębokie powiązanie z tym, co dzieje się w społeczeństwie. Możemy powiedzieć, że literatura nie istnieje w próżni. Zawsze jest związana z teraźniejszością.
Nawet na tym etapie możemy powiedzieć, że pisarze nie zadowalają się tworzeniem dzieł, które jedynie odzwierciedlają nasze społeczeństwo. Progresiści wiedzą, że literatura i sztuka mają zdolność zmiany istniejących warunków społecznych. Zarówno czytelnik, jak i pisarz nie są usatysfakcjonowani jedynie obserwowaniem w literaturze tego, co dzieje się w ich społeczeństwie. Potrzebne jest także działanie.
A jeśli spojrzymy na dwa źródła naszej historii, na naszą literaturę ustną i pisma rewolucjonistów, stanie się to jeszcze jaśniejsze. W naszych eposach i innych dziełach literatury ludowej, nasi przodkowie przekazali pokoleniom i utrwalili koncepcję bycia społeczeństwem. Powiązali swoje życie z bohaterami eposów. Dało im to wspólne pochodzenie i tożsamość. Czerpali mądrość z zagadek i przysłów.
Aż do nadejścia kolonizacji, nadal wykorzystywali literaturę jako narzędzie. Był to sposób na zachowanie rdzennej tożsamości w obliczu kolonizacji. Mieszali starożytną poezję i myśl z modlitwami i innymi rekwizytami Kościoła. Używali literatury, aby patrząc w lustro, mimo że ubranie było już inne, nadal rozpoznawać dawne ja.
Nasi rewolucjoniści, tacy jak Rizal, Bonifacio, Jacinto i Mabini, również nie zadowalali się patrzeniem w lustro. Używali literatury, aby połączyć sposób patrzenia Filipińczyków na swoją ojczyznę. Używali też różnych metod, nie tylko odzwierciedlenia. Mieli zniekształconą (warped) wizję, aby powiązać nadużycia i możliwe konsekwencje, gdyby nadużycia trwały dalej. Niektórzy, jak Bonifacio i Jacinto, dostarczyli nam soczewkę, aby wyjaśnić naszą wizję ojczyzny pogrążonej w ciemności. Tak, wciąż ma to związek z lustrem, ale używamy różnych właściwości optyki i widzenia, aby uzyskać głębsze zrozumienie naszej ojczyzny i świata.
A oto kilka innych sposobów patrzenia i powiązania: wpatrując się w lustro, na przykład, możemy być powitani. Za lustrem może ktoś rzucać czary. Potrzebujemy również uważnej obserwacji lub dokładnej analizy tego, na co patrzymy. Uważajmy też, czy nie ma oszustwa w tym, na co patrzymy, ponieważ może to wprowadzać w błąd nasz wzrok.
Wracając do bycia lustrem społeczeństwa, pamiętajmy też, że jeśli tylko będziemy patrzeć w lustro czytając literaturę, możemy stać się jak Narcyz, zakochany jedynie we własnym odbiciu i świata. Czasami nawet "odbicie", które uważamy za prawdziwe, jest tylko iluzją. I wiemy, jaki był los Narcyza.
Najlepiej jest używać literatury, aby zrozumieć stan ojczyzny i jak można ją dalej rozwijać. Pokazuje nam również, że nie istniejemy tylko jako jednostki będące częścią grupy etnolingwistycznej, która jest częścią Filipin. Zawsze pokazuje nam, że istnieje Inny. Mamy bliźniego, z którym jesteśmy powiązani. Nawet poza tym światem, w niezliczonych możliwościach wszechświata.
Niezwykle ważne jest zrozumienie Innego i naszych różnic, gdy nasz świat wciąż płonie. Literatura może być też tym, do czego możemy wrócić i użyć, aby zakończyć wojny. Nie uda nam się to, jeśli tylko będziemy wpatrywać się w lustro podczas czytania. – Rappler.com
Roy Rene S. Cagalingan pisze wiersze i eseje. Jest członkiem Linangan sa Imahen, Retorika, at Anyo (LIRA). Jest pracownikiem kulturalnym.


