Zawarta w ostatniej chwili umowa o zawieszeniu broni Donalda Trumpa z przywództwem Iranu została przyjęta z dużą dozą sceptycyzmu w MS NOW w środę rano, a współprowadzący Jonathan Lemire był zdumiony ustępstwami, na które zgodził się zwykle wojowniczy prezydent.
W programie "Morning Joe" dziesięciopunktowe porozumienie wynegocjowane przez Pakistan zostało szczegółowo przeanalizowane punkt po punkcie przez panel ekspertów dyplomatycznych, ale to Lemire zwrócił uwagę pod koniec, że Iran wyszedł na prowadzenie w porozumieniu w odniesieniu do blokady Cieśniny Ormuz, przy czym Iran zasadniczo utrzymał kontrolę.

Po zwróceniu uwagi, że "istnieją pewne prawdziwe punkty zapalne również w wersji perskiej tego dokumentu i w języku w Iranie", dodał: "Więc jest wyraźnie praca do wykonania w ten weekend. I jest też oczywiście fakt, że Cieśnina Ormuz, jak właśnie wspomniano, była przed tym konfliktem otwarta i statki z niej korzystały."
Zauważając, że porozumienie pozwala teraz Iranowi pobierać opłaty, Lemire nazwał to oszałamiającym zwycięstwem dla przywództwa Iranu.
"Bez tego wyniku, przynajmniej na razie, Iran zwiększył swoją kontrolę nad Cieśniną Ormuz i nauczył się teraz, że może ten kurek odkręcać i zakręcać", przewidywał. "To daje im niezwykłą przewagę nad światowymi dostawami energii i oczywiście nad Stanami Zjednoczonymi. Są to więc pewne znaczące przeszkody, które wciąż trzeba usunąć, nawet gdy zawieszenie broni już się rozpoczęło."
- YouTube youtu.be


