Ta historia została pierwotnie opublikowana przez Chalkbeat, non-profit serwis informacyjny zajmujący się zmianami edukacyjnymi w szkołach publicznych.
Ósmoklasista Alexis Rodriguez i Dominic Wolbert spędzili tydzień przed niedawnym spotkaniem Rady Edukacji w Filadelfii przygotowując się.

Spędzili godziny na pisaniu swoich przemówień i otrzymywaniu opinii na ich temat od nauczycieli w Stetson Middle School. Pokonali tremę i dyskomfort.
Kiedy zostali wezwani do zabrania głosu na marcowym spotkaniu, spojrzeli bezpośrednio na członków rady szkolnej i powiedzieli im: Nie zamykajcie naszej szkoły.
Wesprzyj niezależne relacje o rządzie stanowym Pensylwanii, które wpływają na społeczności w całym stanie.
"Stetson było dla mnie miejscem, gdzie mogłam się uczyć, rozwijać i zaprzyjaźniać z ludźmi, którzy są mi bardzo bliscy", powiedziała 14-letnia Rodriguez. "Zamykanie naszej szkoły to miażdżenie poczucia bezpieczeństwa i przynależności."
Po zakończeniu zeznań, dwoje gimnazjalistów wymknęło się ze spotkania rady około dwugodzinnego znaku, aby kupić chipsy i napój gazowany z automatu. To była wciąż długa noc przed nimi, z dziesiątkami innych uczniów, nauczycieli i rodziców zapisanych do wypowiedzi przeciwko zamknięciom.
W miesiącach od kiedy superintendent Tony Watlington ogłosił swoją propozycję zamknięcia 18 szkół, uczniowie byli w centrum walki przeciwko planowi. Dzieci w wieku zaledwie 6 lat zeznawały na spotkaniach rady szkolnej. Licealiści planowali strajki, analizowali dane dystryktu i budowali relacje z członkami Rady Miasta, aby spróbować wprowadzić zmiany. Niektórzy uczniowie spędzili część wiosennych wakacji uczestnicząc w szkoleniu, jak organizować się przeciwko zamknięciom.
Uczniowie Stetson Middle School Dominic Wolbert (po lewej) i Alexis Rodriguez ćwiczyli swoje przemówienia do Rady Edukacji przed złożeniem publicznego zeznania na niedawnym spotkaniu miejskim. (Zdjęcie: Rebecca Redelmeier/Chalkbeat)Watlington powiedział, że plan będzie oznaczał, że wszyscy uczniowie będą chodzić na zajęcia w budynkach dobrej jakości i będą mieli większy dostęp do pożądanych programów, takich jak klasy AP. Propozycja o wartości 2,8 miliarda dolarów obejmuje również modernizację ponad 100 szkół.
Uczniowie, z którymi rozmawiał Chalkbeat, powiedzieli, że nie uczestniczyli regularnie w spotkaniach rady szkolnej ani nie śledzili lokalnych decyzji politycznych. Ale debata o zamknięciu szkół była tą, która była dla nich ważna i zmobilizowała ich. Niektórzy powiedzieli, że wspólna walka o zamknięcie szkół wytworzyła nowe głębokie więzi w szkołach. Inni powiedzieli, że skłoniło ich to do zastanowienia się, dlaczego wydaje się, że uczniowie i rodziny mają tak mało do powiedzenia w decyzjach dotyczących szkoły.
Qeni Corinaldi, uczeń ostatniej klasy Parkway Northwest High School for Peace and Social Justice, powiedział, że propozycja zamknięcia jego szkoły skłoniła go do zastanowienia się, kto w pierwszej kolejności ma władzę nad szkołami.
"Przeszło od 'O, moja szkoła jest zamykana' do 'Dowiem się o tym więcej'", powiedział Corinaldi.
Po rozmowie z nauczycielami i przyjaciółmi, uczestnictwie w spotkaniu rady szkolnej i przeprowadzeniu pewnych badań, miał pytania. Dlaczego burmistrz mógł decydować, kto zasiada w radzie szkolnej? Jak Watlington otrzymał swoją pozycję? Dlaczego wydawało się, że Watlington i rada szkolna są zsynchronizowani, skoro powinni być odrębnymi podmiotami?
Kiedy zdał sobie sprawę, ile władzy jest skoncentrowanej w rękach zaledwie kilku osób, był zszokowany. "Struktura władzy to nie to, czym jest demokracja", powiedział Corinaldi.
Rada podejmie ostateczną decyzję o tym, które szkoły zostaną zamknięte, ale nie powiedzieli jeszcze, kiedy będą głosować. W międzyczasie uczniowie wykorzystują każdą dźwignię, jaką mogą, aby spróbować skłonić radę do wprowadzenia zmian.
W Lankenau Environmental Science High School uczniowie pomogli zorganizować wydarzenie prezentujące programy szkoły i powiązania z 400 akrami naturalnych terenów otaczających kampus. W Parkway Northwest uczniowie poprowadzili dyskusję okrągłego stołu z radną Cindy Bass, aby podzielić się swoją perspektywą na proces zamykania.
Rodzice i nauczyciele pomogli również młodszym dzieciom zaangażować się.
Uczniowie John Moffet School w Filadelfii manifestują w środę, 25 marca 2026 roku, aby sprzeciwić się planowi dystryktu zmiany ich szkoły ze szkoły podstawowej w szkołę średnią. (Zdjęcie: Carly Sitrin/Chalkbeat)Na wiecu przed John Moffet Elementary School, którą dystrikt chce przekształcić w szkołę średnią, 9-letni Morgan Chism miał proste pytanie dotyczące planu: "Dlaczego muszę przejść milę, żeby dostać się do szkoły?"
Babcia Chisma, Brenda Riggins, powiedziała, że zadawał pytania o to, kto podejmuje decyzje dotyczące edukacji, odkąd rodzice Moffet zaczęli organizować ludzi przeciwko planowi obiektów.
Riggins powiedziała, że Chism zawsze był obywatelsko zaangażowanym dzieckiem — wolałby oglądać wiadomości telewizyjne, a nie kreskówki, powiedziała — ale ten moment skłonił go do zadawania pytań o głębsze kwestie nierówności, które nękają miasto. Nawet jeśli nie rozumie jeszcze w pełni ich głębi.
Inna rodzicielka Moffet, Lina Ahmad, powiedziała, że jej syn Yahya był naprawdę smutny z powodu planowanej zmiany w szkole. Ale wypowiadanie się w celu oszczędzenia szkoły dało mu nową energię, powiedziała.
Nie licz na algorytmy mediów społecznościowych, aby pomóc ci znaleźć zaufane źródło wiadomości. Zapisz się na nasz bezpłatny poranny newsletter.
Na wiecu Yahya był zbyt mały, aby widzieć ponad podium, ale pewnie mówił o swojej miłości do swojej szkoły. "Nie chcę się przeprowadzać", powiedział tłumowi rodziców i nauczycieli. "Szkoła jest w rzeczywistości jedną z najlepszych szkół. Nie chcę odchodzić."
Ana Urena, ósmoklasistka w Fitler Academics Plus, która zeznawała na niedawnym spotkaniu miejskim rady, powiedziała, że denerwowała się mówieniem przed tłumem. Ale zdała sobie sprawę, że decyzja w grze może prowadzić do tego, że tysiące uczniów straci swoje szkoły. "To jest to, co naprawdę zmotywowało mnie do tego", powiedziała.
Powiedziała, że ma nadzieję, że dzieląc się swoją perspektywą, rada postawi głosy uczniów na pierwszym planie.
"Kiedy słyszałam, jak rada mówi, kiedy słyszę dorosłych, którzy mają moc to naprawić, wszystko, co słyszę, to pieniądze. Miliardy dolarów, miliony dolarów. To nie ma znaczenia", powiedziała Urena. "Nie słyszę uczniów."


